Strony

wtorek, 19 grudnia 2017

Rogata mini kartka :)

Kartkowanie w tym roku zamykam podsumowaniem zabawy u Inki.
W grudniu wytyczną była kartka w wersji mini. Moja ma wymiary 10 x 10 cm, co jest udokumentowane na poniższym zdjęciu:)
Jak widzicie znów motywem przewodnim jest haftowany Rogaś :) Jakoś mam słabość do reniferków :)

A teraz czas na podsumowanie. Dzięki Inkowym wyzwaniom powstało 12 takich oto kartek:


Nie opuściłam żadnego wyzwania, co jest dla mnie największą satysfakcją, bo różnie to z czasem bywało i nieraz kleiłam kartki na ostatnią chwilę, żeby zdążyć do żabki :)

Cóż, przekonałam się, że cardmaking raczej nie zostanie moją pasją, a na powyższych zdjęciach widać, że nic nie przebije miłości do haftu :D Niemniej jednak kartki robiło mi się bardzo przyjemnie i mimo, że dalej są "płaskie" i skromne, to jednak jakiś tam postęp zauważam :) Mi się podobają w każdym razie :)

Czy będę się bawić w przyszłym roku jeszcze nie wiem, bo zapowiada się trochę "życiowych" wyzwań i może być naprawdę krucho z czasem. Poza tym plany hafciarskie mam naprawdę ambitne :)
Ale jak zwykle życie zweryfikuje plany :)

poniedziałek, 18 grudnia 2017

TUSAL 2017 - odsłona grudniowa i ostatnia :)

Ostatni w tym roku nów = ostatnia odsłona TUSAL-owego słoiczka...
A skoro żegnamy się z zabawą, to chociaż w świątecznej atmosferze :)
Jak zwykle, nie wiem kiedy przeleciał ten rok :) Pod względem hafciarskim był to rok bardzo udany i słoiczek żadnego miesiąca nie głodował ;) Nie jest pełny tylko dlatego, że przesadziłam z rozmiarem słoja, który naszykowałam na rękodzielnicze resztki. A oto on:
Służył dzielnie cały rok, a poduszeczka na igły sprawdzała się doskonale :) To było naprawdę bardzo motywujące widzieć, jak systematycznie zapełnia się niteczkami :)
Oto co w środku:
Dziękuję Hani za podjęcie trudu organizacyjnego i zapraszam w jej imieniu na kolejną edycję TUSAL-u. Zapisy TUTAJ.
I ostatni raz wieszam ten cudny banerek:

niedziela, 17 grudnia 2017

Kocham frywolitkę - lekcja #4

W ramach czwartej lekcji kochania frywolitki ćwiczyłyśmy sznureczek.
U mnie znów powstała zakładka, która będzie dodatkiem do książkowego prezentu pod choinką :)

Tym razem zakładka śnieżynkowa, w sam raz będzie służyła podczas długich zimowych wieczorów, które najchętniej spędzamy z książką :)
Wzór śnieżynki ze starej książki DMC Library TATTING.
Nitka Lizbeth 20 col. 186.


Lekcja odrobiona :) Lecę nakarmić żabkę u Reni :)

piątek, 15 grudnia 2017

Hafty i przysłowia i co z tego wyszło :)

Na blogach rozpoczęły się już zabawy na kolejny 2018 rok i chociaż obiecywałam sobie, że muszę przystopować
z udziałem w zabawach, bo wielokrotnie miałam poczucie, że "nie wyrabiam na zakrętach", to niektóre z nich wydały
mi się szczególnie interesujące na tyle, że się skusiłam na udział w nich :)
Jedną z takich zabaw są "Hafty i przysłowia" u Splocika. Główne zasady opisane są TUTAJ, a wytyczne  grudniowe TUTAJ.

Krótko mówiąc haftujemy coś, co kojarzy się z wybranym przysłowiem + ścieg specjalny zadany przez Organizatorkę. Właśnie nauka ściegów innych niż krzyżyki skusiła mnie do zabawy :)
Przysłowia zadane na grudzień:

1. Grudzień, to miesiąc zawiły, czasem srogi, czasem miły.
2. Co ma piernik do wiatraka?

Dodatkowy ścieg hafciarski, który należy uwzględnić przy wyszywaniu pierwszego motywu, to gwiazdeczki.

Ja wybrałam przysłowie nr 1 i oto co wyhaftowałam:

Pogoda ostatnio wariuje, ale zwykle grudzień bywa srogi, śnieżny i mroźny. Jest to jednak jedyny zimowy miesiąc, kiedy święta ogrzewają serca wszystkim i z tego powodu kojarzy nam się z miłymi wspomnieniami :) Tak jak tym ptaszkom w karmniku - mimo srogiej zimy i czapy śniegu na dachu, jeśli wstawimy do ptasiego domku choinkę ze smakowitymi jagódkami, to od razu milej się robi, nieprawdaż? :)) Gwiazdeczki też są, zarówno te pięcio-, jak i sześcioramienne, w dodatku błyszczą się na złoto :)

A co z tego wyszło? Ano, oczywiście karteczka, których nigdy za dużo przed tuż świętami :)


Kartka wędruje do zabawy kartkowej u Uli, w której w grudniu można było zastosować dowolną wytyczną z całego roku. Ja wybrałam temat czerwcowy - ptaszki.
Tym sposobem jedna zabawa się zaczyna, a druga się kończy :) Dziękuję Uli za cały rok wspólnego kartkowania, a poniżej, w ramach podsumowania zabawy, zdjęcia wszystkich zrobionych przeze mnie karteczek:
styczeń-luty-marzec-kwiecień
maj-czerwiec-lipiec-sierpień
wrzesień-październik-listopad-grudzień
Miłego weekendu Kochani :)

czwartek, 14 grudnia 2017

Już dostałam prezenty :D

Jakiś czas temu wygrałam candy z kanwą w tle na blogu Hafty Magos i właśnie otrzymałam paczuszkę, którą chciałabym się pochwalić :) Po otworzeniu koperty moją uwagę w pierwszej kolejności zwróciła przecudna karteczka z życzeniami świątecznymi:
Prawda, że piękna? Potem przyszła kolej na coś dobrego dla podniebienia i coś najlepszego dla hafciarki, czyli kolorowe kanwy, które bardzo się przydadzą do moich kartkowych projektów :)
Tu cała zawartość paczki :) Madzia dorzuciła jeszcze pasemko muliny DMC, i to właśnie w kolorze, którego nie miałam, a niedługo będę potrzebowała do nowej pracy :) Trafiony zatopiony :)
Nie wiem dlaczego link do bloga Magdy od wczoraj jest nieaktywny, ale mam nadzieję, że nic się nie stało i to tylko chwilowy błąd Bloggera. Madziu, bardzo dziękuję za przesyłkę, sprawiłaś mi tą paczką ogromną radość :)

A skoro o prezentach mowa, to pochwalę się jeszcze broszurą z wzorami, którą otrzymałam od dystrybutora DMC w Polsce. Była to nagroda wygrana w konkursie na FB.
Broszura zawiera wzory rozpisane na paletę nowych 35 kolorów mulin DMC, które weszły ostatnio na nasz rynek :) Są to wzorki popularnych projektantek, np.:

Jest też moja ulubiona Veronique Enginger :)

A schematy wyglądają tak :
Nowych kolorów mulin jeszcze nie mam, ale na pewno je sobie sprawię :) Na razie  Mikołaj otrzymał zamówienie na stare kolorki, których brakuje mi do bieżących projektów. Jestem grzeczna i czekam :D

sobota, 9 grudnia 2017

Golden Kite "Odalisque" [80] i UFOK-owe podsumowanie listopada :)

Mimo bardzo zajętego listopada kolejna kartka wzoru Odalisque spadła. Hura!
Ale to tylko dlatego, że była to malutka kartka :) Skrawek wzoru wielkości ok. 2x6 dziesiątek xxx.

Każdy postęp cieszy i przybliża do celu :) Z radością mogę ogłosić, że został już tylko ostatni rząd wzoru, a to oznacza, że w  2018 roku na bank skończę ten haft :) Nie może być inaczej!
Zdjęcia ponure, bo świat ponury... Nie pamiętam już, kiedy ostatnio widziałam słońce :(
Spódnica skończona :) Zostało do wyszycia tylko tło :)


I koniec sesji, bo inny model zaczął się rozpychać :P
Na koniec porównanie postępów:
Podsumowanie walki z UFOK-ami leci do Kasi :)

środa, 6 grudnia 2017

Kartka inspirowana kolędą :)

Z zaległości listopadowych została mi tylko kartka na wyzwanie u Inki. W listopadzie inspirowaliśmy się kolędą:
 Oto moja kartka. Ot, taki zwyklaczek z pastuszkiem :) Cieszę się, że w ogóle powstała :)