Strony

niedziela, 1 grudnia 2019

Choinka 2019 - 11/12

Wyjątkowe serduszko przeznaczone dla wyjątkowej osoby :)
Linkuję do listopadowej żabki "Choinka 2019" na blogu XGalaktyki.

 Baza styropianowa. Wzór od niezawodnej Veronique Enginger :)

 
 
Mam nadzieję, że się spodoba :)

piątek, 29 listopada 2019

Hafty i przysłowia II - listopad

Dziś hafty przygotowane z inspiracji Splocika i jej zabawy "Hafty i przysłowia" :)

Przysłowia  na LISTOPAD:
1. Zapalaj kaganek, zanim mrok zapadnie.
2. Żebyś dorszowi włożył marchew do gęby, a pomidora pod ogon, nie stanie się łososiem.

Spodobało mi się bardziej przysłowie nr 1 i to do niego starałam się dobrać jakiś hafcik :)
Nie było łatwo, bo nawijały mi się raczej wzory świąteczne ze świeczkami w roli głównej, a ja chciałam coś nadającego się na celinkowe podusie, bo jakoś niepostrzeżenie "skleiły" mi się te dwie zabawy razem i spodobało mi się takie "przyjemne z pożytecznym" :)

Przeczesywałam internet i nic mi nie chciało wpaść w oko, aż przypomniało mi się o zakupionym kiedyś wzorku
30 uroczych myszek od Marii Brovko :) Bingo!

Zapalaj kaganek zanim zmrok zapadnie to dla mnie takie "najpierw pomyśl, potem rób" :D Lepiej od razu rozwiewać wszystkie wątpliwości niż trzymać je w środku i hodować czarne myśli ;).
Wiadomo, czasem "mrok" dopada nas wbrew naszej woli, zupełnie niespodziewanie, niejako "na zapas" jeszcze zanim coś się wydarzy :) Wtedy też warto go rozpraszać poprzez zapalenie kaganka w postaci pozytywnego myślenia ;) Ta mysia myśląca o jasnym, złotym księżycu chyba tak robi :)


Niestety, wcześnie zapadający zmrok nie pozwala zrobić ładnych zdjęć haftom, więc są jakie są ;) Odrobinę pomogły te brokatowe rameczki :)
Oba hafciki przeznaczam na akcję Celinki.
Zużyłam resztki kanwy i mulin samodzielnie dobierając kolorki, zgłaszam więc hafty również na wyzwanie Igiełki-MB

środa, 20 listopada 2019

A Stitch in Time! [34]

Gdzie się podziało październikowe sprawozdanie z postępów pracy nad ASiT? A właśnie... do tej pory wisiało w postach roboczych. Jakoś ostatnio nie mogę się ogarnąć w ogóle... albo jestem zbyt zapracowana, żeby zajrzeć nawet na bloga, albo przeciwnie, gdy mam wolny dzień to nie zaglądam na bloga z lenistwa... Jeszcze chwilę i pajęczynami zarośnie!
A ja przecież nie porzuciłam haftu, więc przydałoby się od czasu do czasu notkę w moim blogowym pamiętniku zostawić :)
Tak więc dziś postanowiłam się zmobilizować i pokazać Wam ile w październiku przybyło mojego HEAD-a.
Nie da się ukryć, że skupiłam się głównie na moim kolosie, bo haftowanie drobnicy zaczęło mnie ostatnio nudzić i męczyć przez to, że zapracowana jestem bardzo i nie mam czasu na poszukiwanie wzorów, ani na późniejsze zagospodarowywanie mini hafcików.

A z HAED-em jest prosto - przyjdę z pracy, zjemy obiad, ogarnę domowe obowiązki i mogę od razu oddać się relaksowi, bo wszystko mam przygotowane i pod ręką. Nie muszę tracić czasu na zastanawianie się co by tu wyhaftować, na szukanie wzorów, materiałów i dobieranie nici, bo na takich rozterkach wiele wieczorów schodziło, gdzie nie postawiłam w rezultacie żadnego krzyżyka. Przy ASiT nie ma już żadnego kombinowania, biorę po prostu tamborek do ręki i moje myśli płyną sobie gdzieś w przestworza, a stres i zmęczenie gdzieś niespodziewanie znika. To mi ostatnio bardzo odpowiada. Jakoś moja kreatywność w hafcie musi chwilowo odpocząć, stąd dość nudno będzie przez jakiś czas na blogu :)

Tymczasem efektem tej nudy jest kolejny wyhaftowany fragment - ok. 10 tys. krzyżyków.
Po zdjęciu ramki zaczyna się już wyłaniać wiosenna półka w pełnej krasie :)
Kolorki mega! Ten słoiczek z guziczkami mnie rozczula :D

Na koniec porównanie postępów:
Uściski!

czwartek, 31 października 2019

Choinka 2019 - 10/12

Na zabawę choinkową u XGalaktyki przygotowałam urocze skrzaty, które docelowo znajdą się na świątecznych kartkach.
Z kartkami oczywiście nie zdążyłam, więc na razie same hafciki.
Wzór znalazłam na Pintereście. Pochodzi z jakiejś włoskiej gazetki.
Haftowane na lnie 35-ct z Hobby Studio w kolorze ecru. Mulina DMC.



piątek, 25 października 2019

Hafty i przysłowia II - Październik

Zabawa "Hafty i przysłowia II" trwa cały rok, a ja staram się w każdym miesiącu stworzyć hafcik zainspirowany przysłowiami, które zadaje nam Splocik.

Oto przysłowia na PAŹDZIERNIK:
1. Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.
2. Woda w rzece płynie, nie czekając na tego, który ma pragnienie.


Po przeczytaniu przysłów od razu trafiło do mnie to pierwsze, bo jakoś coraz mniej uśmiechu widzę na co dzień. Ludzie zagonieni, "śmiertelnie" poważni, coraz bardziej roszczeniowi, co widać nawet w kolejce w sklepie... Może w mniejszych społecznościach jest inaczej, ale w aglomeracjach jakoś mało tego uśmiechu widać na ulicach :))
A szkoda, bo uśmiech świeci jaśniej niż niejedna żarówka i lepiej przewodzi "prąd", czyli emocje, co można porównać na poniższych zdjęciach prac :)
Na początek morski potwór :) Mimo, że śliczny i kolorowy to nie wydaje się zbyt sympatyczny i raczej ponurak z niego :) Nie wydaje się, żeby ta żarówka wystarczyła, by oświetlić przestrzeń wokół niego ;)
Wzór rybki zaprojektowany przez Aleksandrę Kiselową :) Jest darmowy i można pobrać ze strony autorki.
Wyhaftowałam go na polskiej kanwie o rozmiarze zbliżonym do 14 ct, w ramach wymiatania resztek przydasi hafciarskich. Kolory dobierałam sama, utylizując końcówki motków mulin.
A teraz, dla kontrastu, zobaczcie ile światła daje uśmiech :) Kiedy się uśmiechamy, wszystko dookoła kwitnie i promienieje :)
Wzór znalazłam na stronie http://www.wzory-haftu.pl/
W tym przypadku również wykorzystałam resztki kanwy (Aida DMC 16ct w kolorze ecru) i mix mulin dobieranych samodzielnie.
I jak? Przekonałam Was, że uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła ? :))
Oba hafciki przeznaczam na akcję Celinki.



poniedziałek, 7 października 2019

A Stitch in Time! [33]

Czas na kolejne sprawozdanie z postępów w pracy nad ASIT. Pracę we wrześniu zakończyłam na końcu 15-stej strony wzoru (licząc wersję papierową), co stanowi 17,04% całości pracy.
Cieszę się, że systematycznie przybywa haftu i wszystko idzie "zgodnie z planem" :) A plan jest bardzo prosty - żeby haft nie wylądował na dnie szuflady!
Na szczęście te kolory i mnogość szczegółów sprawiają, że nie sposób się znudzić tym haftem :)
Patrząc na całość to ciągle kropla w morzu, ale wiem, że kropla do kropli, ziarnko do ziarnka ... :))
... i kiedyś będę się bardzo cieszyć, że dokonałam niemożliwego :))
W porównaniu do zeszłego miesiąca wygląda to tak:
A dla pamiętnika zostawiam jeszcze statystykę z aplikacji CS Saga ;)
Niezmiennie, z całego serca dziękuję wszystkim za doping :))

wtorek, 1 października 2019

Choinka 2019 - 9/12

Na wrześniową odsłonę zabawy "Choinka 2019" u Xgalaktyki prezentuję Renifera, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)

Wzór składa się prawie z samych półkrzyżyków, więc robi się go dość szybko :)
Ujął mnie dlatego, że ma w sobie jakiś niezwykły klimat oczekiwania na Święta :)
Wzór jest darmowy, można go pobrać na stronie autorki.
Wyhaftowałam go na lnie Hobby Studio 35 ct w kolorze ecru, muliną DMC.
Oprawiłam w prostą, białą ramkę i myślę, że prezentuje się interesująco :)


A święta tuż, tuż! Choć pewnie i tak mnie zaskoczą :)