Strony

wtorek, 9 stycznia 2018

Kartki wg mapki - styczeń :)

W III edycji zabawy w kartkowanie u Uli będziemy robić kartki według zadanych mapek. 
Dla mnie to nowość, więc z jednej strony wyzwanie, ale z drugiej strony spore ułatwienie, bo nie trzeba kombinować z układem kartki :) Mam nadzieję, że dam radę :)
Mapka styczniowa wygląda tak:
A moja interpretacja tak:
To jedyne zdjęcie, które udało mi się zrobić bez mojego modela :) Zresztą, jak się przyjrzycie to dostrzeżecie jego cień :P
Pozostałe zdjęcia to już wariacja kociego futra :D Nie mam serca go wyganiać, a zresztą nawet jak to robię to wraca jak bumerang :)



Znów misiek Fizzy, ale jakoś przez ostatni rok przywiązałam się do niego :)
Robiąc kartkę korzystałam z papierów drukowanych ze strony https://farfarhill.blogspot.com/
Jeszcze muszę się pochwalić przepięknymi kartkami świątecznymi, jakie wczoraj wyjęłam ze skrzynki pocztowej :) Poczta Polska chyba bije rekordy w czasie dostarczania przesyłek...
Karolinko, Ewuniu, Agnieszko, Madziu i Asiu - sprawiłyście mi ogromną niespodziankę :) Dziękuję z całego serca!


poniedziałek, 8 stycznia 2018

Imieniny stycznia :)

Nową i bardzo ciekawą zabawą, w której będę uczestniczyć w tym roku są "Imieniny miesiąca" - zabawa organizowana przez Hanulka. W styczniu mieliśmy przygotować kartkę z monogramem.
Podczas, gdy inne uczestniczki linkowały już gotowe kartki, ja ciągle nie mogłam się zdecydować jaki monogram wybrać :P. Ostatecznie haft i kartka powstały dopiero wczoraj wieczorem..

Na resztce białego Belfastu 32 ct wyhaftowałam literkę "A" z alfabetu Le grand ABC "Linge ancien" francuskiego wydawnictwa Les Brodeuses Parisiennes.
Powstała kartka maksymalnie prosta w formie, bo tak się jakoś złożyło, że nie mam ani papierów, ani napisów innych niż bożonarodzeniowe, a w dodatku drukarki brak :( Napis zostanie dodany później, chociaż bez niego może jest i lepiej.. 



Muszę się jeszcze pochwalić, że mój słoiczek wygrał w konkursie na najpiękniejszy słoiczek TUSAL 2017. Wyniki glosowania Tutaj. Oj, jak się cieszę! :)))
Dziękuję pięknie wszystkim głosującym, a Hani za prowadzenie zabawy :)
Mimo tak ogromnego wyróżnienia, w tym roku rezygnuję z TUSAL-u na rzecz innych, bardziej użytecznych zabaw :)
Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone, ale czasu będę miała mniej i z czegoś zrezygnować trzeba ;)

niedziela, 7 stycznia 2018

Biorę udział i Was zapraszam na candy :)

Zapisałam się na candy na blogu Emilia tworzy :) Was też zapraszam! Do wygrania całe morze scrapków :)
Szczegóły TUTAJ.

sobota, 6 stycznia 2018

Moje postanowienia na 2018 rok :)

Zwykle postanowień nie robię, bo nie lubię się potem rozczarowywać, jak coś nie wyjdzie :)
Ale to będzie dla mnie trudny rok. Przede wszystkim, przez czekający mnie latem duży remont.
Nie cierpię remontów, ale dość już tego odkładania i w tym roku postanowiłam się z nim zmierzyć...

Dużo wyzwań w pracy, a poza tym to rok wyborczy :( Zawsze nowa ekipa przychodzi z wielką miotłą, stąd lekka obawa o pracę :( Ale, co ma być to będzie! Oby zdrowie dopisało, jak mówi moja mama :)

W każdym razie przewiduję, że czasu na ukochane robótki będzie dużo mniej, a marzy mi się rok równie owocny jak ten 2017 :) Na pewno będę musiała ograniczyć udział w blogowych zabawach, z  niektórych zrezygnować, chociaż jeszcze biję się z myślami :)

W każdym razie wiem, że nic tak na mnie nie działa jak odpowiednia motywacja :)
A motywację podsunęła niezastąpiona Renia :)
Oto moje postanowienia:
  1. Publikować posty na blogu nie rzadziej niż 1 raz w tygodniu.
  2. Systematycznie co miesiąc stawiać krzyżyki w ASiT.
  3. Skończyć haftowanie Odalisque.
  4. Wyhaftować przynajmniej 1 wzór z prezentów otrzymanych od Mikołaja :)
  5. Wyhaftować 10 kwadracików kołderkowych lub celinek.
  6. Wytrwać w zabawach blogowych, do których się zapisałam :)
  7. Spróbować Needlepointa, bo to technika, którą od dawna skrycie podziwiam np. u Tereni, a ostatnio u Uli :)
  8. Dalej oswajać swoją maszynę do szycia i opublikować w tym roku przynajmniej 2 posty z uszytkami mojego autorstwa :D
  9. Odświeżyć szatę bloga, a przede wszystkim stworzyć zakładkę z galerią moich prac. Niestety jestem kiepska w poruszaniu się po blogspocie od środka, ale muszę się w końcu nauczyć :) Ileż można prosić dzieci o pomoc :P
  10. Bardziej polubić się ze swoim kontem na Instagramie i Facebooku i na bieżąco pokazywać tam co się u mnie aktualnie dzieje. Zauważyłam, że większość blogerek częściej jest aktywna w mediach społecznościowych (przecież to szybciej!), u mnie jest odwrotnie.  Cóż, jestem z pokolenia BC :)
  11. Pojechać do Łodzi na wystawę "Inspirujemy kolorem"
  12. Pojechać na Warsztaty Twórczo Zakręcone w Ustroniu - choć to raczej marzenie, niż plan :)
No ambitnie, nie powiem :DDD Szczególnie jak się przeczyta początek posta :P


czwartek, 4 stycznia 2018

PODSUMOWANIE ROKU 2017 :)

Skoro już się uporałam z podsumowaniem wszystkich zabaw, w których brałam udział w minionym roku, czas najwyższy na jego ostateczne podsumowanie :) Ja bardzo lubię robić takie podsumowania, ponieważ jak się wszystkie prace zgromadzi w jednym poście to dopiero widać, ile tego jest :)

Ale na początek trochę statystyk:
W 2017 r. opublikowałam 138 postów.
Mój blog ma 126 obserwujących, którym serdecznie dziękuję za odwiedziny ;)
Liczba wyświetleń bloga - ponad 76 000, co jest dla mnie wielką nagrodą :)
Pozostawiliście na moim blogu 3732 komentarzy, które mnie cieszą i jeszcze bardziej motywują :)

Rok 2017 był dla mnie bardzo pracowity!
Powstało aż 91 prac + 4, które nie zostały ukończone i może podsumowanie zacznę właśnie od nich :)

1. HAED "A Stitch in Time" - ogromny kolos i projekt na wiele lat, który traktuję jako swoistą terapię antydepresyjną :D. Ach, te kolory :))) Zaczęty w 2017 r. - wyhaftowane 4 strony wzoru. Kropla w morzu jak spojrzycie na zdjęcie, ale wcale się nie spodziewałam, że szybko go skończę ;)
2. GOLDEN KITE "Odalisque" - kolejny kolos i jednocześnie wieloletni wyrzut sumienia, w którym poczyniłam jednak spore postępy. Planuję rozprawić się z nim ostatecznie w 2018 roku.
3. NIMUE "Clair de Lune" - pokazuję stan z października 2017 r., ale podłubałam przy nim trochę przez Święta i obecnie wyhaftowany jest już drugi grzybek :) Liczę na finał jeszcze w tym roku :)
4. Serwetka frywolitkowa "Wiosna 2017", którą supłaliśmy wspólnie z Renulkiem według jej wzoru. Tu nie wiem co napisać, bo od dawna leży gotowa, tylko nie mogę się zabrać do jej uprania i zblokowania, a szczerze mówiąc to zupełnie już o niej zapomniałam... W takim stanie pokazywałam ją ostatnio:
Muszę ją odgrzebać i jak najszybciej dać jej nowe życie :)

A teraz prace zakończone:
Obrazki:
 Kołderkowe kwadraciki:
 Kartki na Boże Narodzenie, które powstały w trakcie zabawy u Uli:
 Kartki na Boże Narodzenie zrobione w ramach wyzwań na Rogatym:
Pozostałe kartki:
Inne haftowane drobiazgi:
A teraz frywolitka :)
Ozdoby choinkowe tworzone w ramach zabawy "Hand made świętuje cały rok":
Zakładki do książek:
 Moje pierwsze uszytki, których nie wstydzę się pokazać światu :P
Sporo tego :) Jestem z siebie dumna i życzę sobie, żeby 2018 rok był równie owocny :)

Dziękuję Kochane, że przez cały rok byłyście ze mną :) 
To dzięki Waszej motywacji powstało tyle prac :) 
Buziaki 💝💝💝

wtorek, 2 stycznia 2018

Podsumowanie walki z UFOK-ami w 2017 r.

Czas na podsumowanie mojej walki z ufokami w 2017 r. :)
Do walki dopingowała nas Katarzyna i jej zabawa "UFOK-owy rok 2".
Zacznę od podsumowania walki z UFOK-ami w grudniu. Tu niestety szczególnych sukcesów nie ma...
Postawiłam jedynie kilkadziesiąt krzyżyków w lewym dolnym rogu mojej Odaliski.  Cóż, ze względu na święta nie był to miesiąc sprzyjający haftowaniu ufoków...
Tak wyglądają te marne grudniowe postępy:
A teraz podsumowanie walki rocznej :)
Z rezultatów w skali roku jestem bardzo zadowolona, choć nie udało się zrealizować wszystkich zamierzeń, o których pisałam w styczniu w TYM poście.

Jednak dość systematycznie udawało mi się stawiać krzyżyki. Podlinkowałam 10 postów podsumowujących miesięczne postępy. Jedynymi wyjątkami były miesiące wakacyjne, które ze względu na wyjazdy i działkę nie doczekały się podjęcia walki z ufokami.

Z trzech UFOK-ów, o których pisałam w styczniu  wysadziłam w kosmos Miechunki (finału doczekały się w październiku).
Oczywiście największym UFOK-iem był haft Golden Kite "Odalisque" i tego nie udało mi się ukończyć, ale postępy zrobiłam spore:
To wielki haft i walka o wysadzenie go w kosmos nie była łatwa :P Jednak dzięki zabawie wrócił zdecydowanie do łask i jest moim priorytetem skończyć go w 2018 roku :)

Trzeciego UFOK-a, którym chwaliłam się w styczniu ostatecznie wykreślam z listy.
Postanowiłam, że nie będę kontynuowała pracy nad nim, ponieważ do tej pory nie znalazłam wyraźnego schematu (ten który miałam był niezbyt czytelny), a poza tym zwyczajnie "odpodobał mi się" :D

A jeśli ktoś chce w 2018 r. walczyć z UFOK-ami to zapraszam do zabawy Kasi "UFOK-owy rok 3". Szczegóły TUTAJ :)

poniedziałek, 1 stycznia 2018

A Stitch in Time! [12]

Witam Was serdecznie w Nowym Roku! 
Dziś mija dokładnie rok od kiedy rozpoczęłam haftowanie mojego największego hafciarskiego wyzwania, jakim jest
"A stitch in time" Aimee Stewart wersja Supersized Max Colors (999 x 714 xxx).
Oto moje postępy w grudniu:

Prawie ukończyłam 4-tą stronę wzoru :) I to jest ogromny sukces!
Jak sięgnęłam do pierwszej notki dokumentującej rozpoczęcie tego haftu KLIK, to moim planem i marzeniem
(biorąc pod uwagę inne prace i zobowiązania) było wyhaftowanie 3 stron wzoru. Wyhaftowałam 4 - brawo ja!

Dzielnie pomagał mi Szeruś - wierny przyjaciel, który towarzyszy mi nawet w środku nocy :)
I muszę się naprawdę starać, żeby nie było go widać na zdjęciach, bo pierwszy z niego model :)

Oto i on :)
Tradycyjnie kolaż dokumentujący postępy w grudniu:

Przez ten rok wyhaftowałam fragment wielkości ok. 310x90 xxx co daje jakieś 27 000 krzyżyków. Jestem bardzo zadowolona z takiego efektu. A najbardziej dumna jestem z faktu, że w każdym miesiącu 2017 roku pokazywałam mniejsze lub większe postępy w tym hafcie. Oby tak dalej!