Właściwie to dostałam już wczoraj, ale wierzcie mi, że nie miałam siły wstawić wczoraj notki :(
To kolejny blog, o istnieniu którego nie miałam pojęcia, a odkryłam go dopiero dzięki zabawie i od teraz będę często zaglądać :)
A dostałam prawdziwe cuda! Po otworzeniu koprety wyjęłam z niej 2 piękne ręcznie szyte woreczki i materiały promujące Ząbkowice Śląskie, które zaraz z wielką ciekawością przeczytałam.. Uwierzycie, że ja jeszcze nigdy nie byłam na Śląsku? Mam nadzieję, że zdarzy się okazja to nadrobić bo Irenka mieszka w pięknej okolicy, wartej odwiedzenia.
Po otworzeniu małego woreczka wysypalo się z niego mnóstwo słodkości i pięknie pachnąca i jak się zaraz okazało bardzo aromatyczna i smaczna herbatka:
Jak otworzyłam duży worek to już oniemiałam z zachwytu!
Znajdowal się w nim gotowy zestaw do haftowania z mikołajem:
Przepiękna kartka świąteczna z ciepłymi życzeniami wykonana techniką haftu matematycznego, który od zawsze mnie zachwycal i bardzo, bardzo bym chciala kiedyś sama się go nauczyć..
oraz przepiękna poszewka na podusię, która od razu zachwyciła nie tylko mnie, ale przede wszystkim moją córkę:
i która (do tu dużo mówić) od razu zajęła honorowe miejsce w pokoju mojej córeczki :)
Irenko! Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Ci za tak pracochlonne prezenty jakie przygotowalaś dla mnie. Są naprawdę piękne i dziękuję Ci za serce wlożone w ich wykonanie!
Zmykam już bo o 5:00 wstaję do pracy, zasypalo nas tutaj śniegiem i niestety muszę dużo wcześniej wyjeżdżać. Obiecuję sobie i Wam, że poczas świąt zrobię porządek na swoim blogu - przede wszystkim uzupełnię listę ulubionych blogów o wiele, wiele tych, które ostatnio odkryłam i polubiłam "od pierwszego wejrzenia", może nawet dodam w końcu licznik odwiedzin i ładne tło bloga oraz ustawię sobie czytnik (chociaż narazie nie mam pojęcia jak to się robi ? /komputerowy matoł jestem/), ale podczas świątecznego leniuchowania może coś pokombinuję :))
Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny w moich skromnych progach :)))