Strony

czwartek, 31 października 2019

Choinka 2019 - 10/12

Na zabawę choinkową u XGalaktyki przygotowałam urocze skrzaty, które docelowo znajdą się na świątecznych kartkach.
Z kartkami oczywiście nie zdążyłam, więc na razie same hafciki.
Wzór znalazłam na Pintereście. Pochodzi z jakiejś włoskiej gazetki.
Haftowane na lnie 35-ct z Hobby Studio w kolorze ecru. Mulina DMC.



piątek, 25 października 2019

Hafty i przysłowia II - Październik

Zabawa "Hafty i przysłowia II" trwa cały rok, a ja staram się w każdym miesiącu stworzyć hafcik zainspirowany przysłowiami, które zadaje nam Splocik.

Oto przysłowia na PAŹDZIERNIK:
1. Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.
2. Woda w rzece płynie, nie czekając na tego, który ma pragnienie.


Po przeczytaniu przysłów od razu trafiło do mnie to pierwsze, bo jakoś coraz mniej uśmiechu widzę na co dzień. Ludzie zagonieni, "śmiertelnie" poważni, coraz bardziej roszczeniowi, co widać nawet w kolejce w sklepie... Może w mniejszych społecznościach jest inaczej, ale w aglomeracjach jakoś mało tego uśmiechu widać na ulicach :))
A szkoda, bo uśmiech świeci jaśniej niż niejedna żarówka i lepiej przewodzi "prąd", czyli emocje, co można porównać na poniższych zdjęciach prac :)
Na początek morski potwór :) Mimo, że śliczny i kolorowy to nie wydaje się zbyt sympatyczny i raczej ponurak z niego :) Nie wydaje się, żeby ta żarówka wystarczyła, by oświetlić przestrzeń wokół niego ;)
Wzór rybki zaprojektowany przez Aleksandrę Kiselową :) Jest darmowy i można pobrać ze strony autorki.
Wyhaftowałam go na polskiej kanwie o rozmiarze zbliżonym do 14 ct, w ramach wymiatania resztek przydasi hafciarskich. Kolory dobierałam sama, utylizując końcówki motków mulin.
A teraz, dla kontrastu, zobaczcie ile światła daje uśmiech :) Kiedy się uśmiechamy, wszystko dookoła kwitnie i promienieje :)
Wzór znalazłam na stronie http://www.wzory-haftu.pl/
W tym przypadku również wykorzystałam resztki kanwy (Aida DMC 16ct w kolorze ecru) i mix mulin dobieranych samodzielnie.
I jak? Przekonałam Was, że uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła ? :))
Oba hafciki przeznaczam na akcję Celinki.



poniedziałek, 7 października 2019

A Stitch in Time! [33]

Czas na kolejne sprawozdanie z postępów w pracy nad ASIT. Pracę we wrześniu zakończyłam na końcu 15-stej strony wzoru (licząc wersję papierową), co stanowi 17,04% całości pracy.
Cieszę się, że systematycznie przybywa haftu i wszystko idzie "zgodnie z planem" :) A plan jest bardzo prosty - żeby haft nie wylądował na dnie szuflady!
Na szczęście te kolory i mnogość szczegółów sprawiają, że nie sposób się znudzić tym haftem :)
Patrząc na całość to ciągle kropla w morzu, ale wiem, że kropla do kropli, ziarnko do ziarnka ... :))
... i kiedyś będę się bardzo cieszyć, że dokonałam niemożliwego :))
W porównaniu do zeszłego miesiąca wygląda to tak:
A dla pamiętnika zostawiam jeszcze statystykę z aplikacji CS Saga ;)
Niezmiennie, z całego serca dziękuję wszystkim za doping :))

wtorek, 1 października 2019

Choinka 2019 - 9/12

Na wrześniową odsłonę zabawy "Choinka 2019" u Xgalaktyki prezentuję Renifera, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)

Wzór składa się prawie z samych półkrzyżyków, więc robi się go dość szybko :)
Ujął mnie dlatego, że ma w sobie jakiś niezwykły klimat oczekiwania na Święta :)
Wzór jest darmowy, można go pobrać na stronie autorki.
Wyhaftowałam go na lnie Hobby Studio 35 ct w kolorze ecru, muliną DMC.
Oprawiłam w prostą, białą ramkę i myślę, że prezentuje się interesująco :)


A święta tuż, tuż! Choć pewnie i tak mnie zaskoczą :)

niedziela, 29 września 2019

Hafty i przysłowia II - wrzesień

Pozostajemy przy zabawie "Hafty i przysłowia II" u Splocika i oto moja hafciarska interpretacja wrześniowych przysłów :)

Oto przysłowia wrześniowe:
  1. Smutek jest jak morze - utoniesz w nim bezpowrotnie, upór jest jak łódka - wsiądziesz do niej i przepłyniesz. 
  2. Tylko ktoś inny może powiedzieć ślimakowi, jak wygląda jego muszla.
Ja wybrałam przysłowie nr 2 :) O tym, że muszla ślimaka wygląda bardzo dobrze mówi mu kolega grzybek, z którym razem żegnają już lato :)  
Ten wzorek znaleziony na Pintereście bardzo mi się spodobał, a w dodatku idealnie pasuje do aktualnej pory roku :)
Grzybów w lesie podobno pełno, ale one się zawsze przede mną chowają :D
Ale dzisiaj, na potrzeby bloga, w zupełności wystarczył ten jeden haftowany ;)

Ten hafcik również powędruje do Celinek :)
Zgłaszam go też do wyzwania na blogu Chagi, w którym można wygrać bon na 50 zł do wykorzystania w sklepie  Świat Pasji.
A ponieważ znów wykorzystałam resztki mulin to podlinkuję hafcik również w wyzwaniu u Igiełki-MB "Wymiatamy resztki"
Dziękuję, że do mnie zaglądacie i życzę wszystkim udanego tygodnia :)

piątek, 27 września 2019

Hafty i przysłowia II - sierpień

Koniec miesiąc motywuje do większej (lub w ogóle jakiejś) aktywności na blogu, szczególnie, gdy uczestniczy się w blogowych zabawach :) Zapisuję się do takich zabaw właśnie dla tej motywacji, bo wszystkie wiemy, jak życie potrafi przytłoczyć nasze hobby i zagospodarowywać "wolny" czas niekoniecznie tak, jakbyśmy chciały..
No właśnie.. Dziś będzie o zabawie "Hafty i przysłowia II" u Splocika. W tym przypadku to już koniec kolejnego miesiąca, bo będzie o haftach sierpniowych, ale ważna, że motywacja wreszcie jest :DD

Przypominam sierpniowe przysłowia do zinterpretowania haftem:
1. Póty komar koło głowy brzęczy, póki niedźwiedź łapy nie podniesie.
2. Rozlanej wody nie zbierzesz z powrotem.

Sierpień był miesiącem bardzo krótkim, bo prawie cały spędziłam poza domem, pozostały jednak piękne wspomnienia. Do podróżnej torby (w ostatniej chwili) spakowałam mały kawałek Aidy i garść kolorowych nici, bo mąż skutecznie odradził mi zabieranie na urlop rozpoczętej pracy.

I rzeczywiście, w Hiszpanii czasu ani warunków na haftowanie nie było, ale gdzieś tam po drodze użytek z tych kolorowych nitek zrobiłam... :D

Autorem wzoru tej uroczej dziewusi jest Tascha Volk. Niedźwiadek, którego trzyma w rączce wpisuje się w przysłowie nr 1. Mam nadzieję, że nie jest natrętny dla dziewczynki i szybko się nim nie znudzi, bo wyglądają na nierozłączną parę :))

Hafcik malutki, bardzo przyjemny w wyszywaniu, powstawał głównie przy porannej kawie :) Dziewuszka kilka razy wyskoczyła też ze mną na plażę. Jak to mała modnisia, przebrała się za kilka dni w czerwoną sukienkę :)

A właściwie, była to jej siostra bliźniaczka :)) Razem raźniej im było :)
Choć czasem lubiły wycieczki solo :)

Kaprysiły, grymasiły, aż w końcu, już na lotnisku, ciotka zaczęła im szyć kolejną kieckę :) Ta powstawała najdłużej i skończona została dopiero w Polsce :)

Mamy więc dwie Hiszpanki i jedną Polkę, a one dalej kłócą się o kolor sukienki! W której najbardziej im do twarzy ? :)):

Hafciki, jak zwykle, przeznaczone na akcję Celinki.
Dodatkowo zgłaszam je do akcji "Wymiatamy resztki" u Moniki, bo kolorki dobierałam samodzielnie zużywając muliny bez oznaczeń.
A hafcik na wrześniowe zadanie zabawy u Splocika też mam już gotowy i mam nadzieję niebawem pokazać, więc do napisania :))

wtorek, 10 września 2019

A Stitch in Time! [32]

Prosto z urlopu wpadłam w wir obowiązków zarówno zawodowych, jak też tych domowo-szkolnych, co zaowocowało oczywiście zupełnym brakiem czasu na bloga... Jednak dziś się zmobilizowałam, bo z doświadczenia wiem, że im dłuższa przerwa w blogowaniu tym trudniej "wrócić" :))

Zwykle nowy miesiąc zaczynam od sprawozdania z pracy nad moim HAED-owym kolosem. Tym razem się zastanawiałam, czy jest sens o tym pisać, bo bardzo niewiele krzyżyków przybyło w ASIT, a to dlatego, że 3 tygodnie sierpnia spędziłam poza domem. Jednakże z chęci udokumentowania 32-go miesiąca pracy pracy nad tym haftem wrzucam szybkie zdjęcie :)
Tak to wygląda :) Nie robię porównania postępów z poprzednim miesiącem, bo i tak byście nie zauważyły różnicy :D
W 7 dni pracy nad haftem przybyło tyle krzyżyków:
Każde postępy cieszą :)