Strony

środa, 18 października 2017

Rok z misiem Fizzy Moon 5/6

W ramach zabawy w Kreatywnej Jacewiczówce powstał kolejny misiek Fizzy :)
Tym razem w wersji jesiennej, otulony ciepłym kocykiem :)

A tu cała ferajna, która po zakończeniu zabawy pojedzie do projektu "Kołderki za jeden uśmiech" :)
Prawda, że urocza kompania ? :)



wtorek, 17 października 2017

Nagroda dla kocurka :)

Po raz kolejny zostałam doceniona, bo mój jesienny kocurek zdobył I nagrodę w wyzwaniu #3 u Moniki pt. "Złota jesień" :)
Jestem dumna i pięknie dziękuję :) 
Dziękuję również za komentarze pod miechunkami :) Serce rośnie, gdy czytam tyle przemiłych słów od Was :) Świadomość, że moje prace się Wam podobają jest balsamem dla mej duszy i najlepszą motywacją do działania :)
Dziękuję pięknie :)

sobota, 14 października 2017

Cape Gooseberry by Golden Hands, czyli miechunkowy FINAŁ!

Wreszcie! Z wielką radością oglądam finał cudownych miechunek! Chociaż jednocześnie mam ochotę schować głowę w piasek ze wstydu, że dopiero teraz... Haft zaczęłam w lutym 2016 r. (!), a ostatni raz wspominałam o nich na blogu w czerwcu 2017 r. TU. No, UFOK nad UFOK-ami!
I nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, bo to jeden z najpiękniejszych wzorów jakie widziałam...
 Nie mam pojęcia, dlaczego tak się z nim gramoliłam :( Czasami sama się nie rozumiem :P
W każdym razie JEST! Końcówka haftowania wyglądała tak:

Ostatnie kreseczki wśród darów jesieni:

A tu już po zdjęciu z tamborka, praniu i prasowaniu :)
I zbliżenia na poszczególne elementy:





I wreszcie całość! Yupii!!

Sama patrzę z zachwytem na to szaleństwo barw i kreseczek :) I czemu tak długo?! - się pytam :D
Wpadnę do Was jeszcze raz z oprawionym już haftem :) Chciałabym, żeby cieszył moje oczy już na ścianie :)
A miechunki wykreślam z listy UFOK-ów w zabawie u Kasi:
 Pięknego weekendu Kochani!


wtorek, 10 października 2017

Trochę słońca, trochę deszczu - to jesień!

Moje hafciarskie ego zostało tak mile podłechtane zdobyciem wyróżnienia (pisałam o tym TUTAJ) w wyzwaniu #2 "Szpulka lub nożyczki"ogłoszonym przez Monikę Blezień, czyli doskonale znaną w blogowym świecie IGIEŁKĘ-MB,
że nie mogłam odpuścić kolejnego :)
Tematem wyzwania #3 jest "Złota jesień", szczegóły znajdziecie TUTAJ.
Również tym razem była to doskonała okazja i motywacja do szybszego zrealizowania projektu, który czekał na mojej dluuuugaaaśnej liście wzorów pt."Must have" :)

Na tamborku rozgościł się przeuroczy kocur projektu Anastasii Shakhmarovej - TUTAJ link do jej strony na vk. com.
Kocurka haftowało się z niezwykłą wręcz przyjemnością - to chyba przez te złociste kolory :)
Taką właśnie jesień uwielbiam!

Przecież, nawet kiedy pada deszcz, jesień mogłaby być piękna i złota! Zdecydowanie więc wolę wersję jesiennego spaceru mojego kocura, niż widok tej zamokłej szarzyzny za oknem :)





Mam nadzieję, że tym z Was, które mają chandrę związaną z paskudną ostatnio pogodą, poprawiłam trochę nastrój tym wpisem :) Sobie zdecydowanie tak!
Haftowałam na płótnie Lugana 25ct w kolorze szarobłękitnym - nr 550 co dwie nitki płótna. Jak już nauczę się obsługiwać maszynę do szycia, którą dostałam ostatnio na urodziny, to haft trafi na poduchę do pokoju córki :)

Trzymajcie się ciepło :)

niedziela, 8 października 2017

Podałam dalej [2]

Jeszcze we wrześniu wysłałam niespodzianki w ramach kontynuacji zabawy Podaj dalej - drugiej na moim blogu :) "Pałeczkę" przejęłam od Karoliny z bloga "Bawełniane niteczki", a upominek jaki od niej dostałam pokazywałam TU.
Ja miałam przyjemność przygotować niespodzianki dla dwóch fantastycznych dziewczyn :)
Agnieszka - Zafolkowana pochwaliła się już swoim prezentem TUTAJ. Cieszę się, że się podobał :)
Karteczka koniecznie musiała posiadać element folkowy :)

Ponadto, przygotowałam podstawkę pod kubek. Nie dziwcie się, że jest z letnim motywem, bo powstała jeszcze w sierpniu, ale niestety nie zdążyłam już wysłać niespodzianek przed wyjazdem na urlop.

Z moich rękoczynów podarowałam Agnieszce jeszcze frywolitkową zakładkę, którą pokazywałam już TU.
Do powyższych upominków dołączyłam jeszcze ramkę na zdjęcia, trochę przydasi, a całość paczki widać na poniższym zdjęciu:
Drugą obdarowaną przeze mnie osobą jest Basia z bloga Odkrywam na nowo. Paczuszka do Basi błądziła znacznie dłużej, ale w monitoringu przesyłek sprawdziłam, że dotarła już kilka dni temu, więc mam nadzieję, że nie popsułam Basi niespodzianki tym wpisem.
Zestaw upominków podobny :) Karteczka z haftem:
Podstawka pod kubek, tym razem w kwadratowej bazie z kawowym motywem.
I żeby nic nie odwracało uwagi od tego pięknego cytatu - zdjęcie solo :)
Oraz frywolitkowa zakładka, która powstała z niteczki Lizbeth w cudnym kolorze 124.

A poniżej reszta paczuszki:
Teraz wypatrujcie zabawy na blogach dziewczyn!

piątek, 6 października 2017

Clair de Lune / Nimue #2

Nie mogę narzekać na nudę, bo rozpoczętych prac mam całe mnóstwo, a w planach jeszcze więcej :D
W zależności od nastroju skaczę z jednego haftu na drugi :) Tym razem, przy okazji grzybobrania i krótkiej wyprawy do lasu, postanowiłam zrobić kilka zdjęć postępów w "Zakochanych elfach" od Nimue :) Ostatnio pokazywałam je TUTAJ.
A tak jest teraz:


Urzekły mnie te muchomorki :)
 Jak zwykle nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia wstawić na bloga, więc jeszcze kilka podobnych ujęć :)
Grzybów w lesie rzeczywiście zatrzęsienie, szkoda tylko, że większość to niejadalne :P

Ale, żeby nie było, że tylko trujące widziałam:
Na koniec muszę wyrazić serdeczne podziękowania za doping i wsparcie pod postem o ASiT :) Same wiecie, że nic tak nie nakręca do działania, jak miłe słowa pozostawione w komentarzach :) Serdecznie dziękuję!