niedziela, 24 stycznia 2010

The Elderberry Fairy 3

Udaje mi się czasem zrobić kilka krzyżyków i tym sposobem, choć baaardzo wolno wróżki jednak przybywa. Na chwilę obecną wygląda tak:

 
Posted by Picasa


Chciałabym więcej, ale wieczorami zmęczenie odbiera mi już chęć do haftowania. Przez ostatni tydzień nie miałam dostępu do netu bo schrzanił mi się modem :( Dziękuję wam za dopingujące i wspierające komentarze, na razie jeszcze z wami zostanę :)
Dostałam wreszcie kota październikowego od Ewy, ale kiedy się biedakiem zajmę nie wiem. Będzie musiał poczekać aż dokończę wróżkę i prezent na wymiankę walentynkową u Uli. Jakoś przez te przestoje straciłam serce do tych kotów :( Skoro spędził ponad dwa miesiące u Ewy u mnie też będzie musiał poczekać w kolejce aż skończę pilniejsze projekty. Obiecuję jednak, że z realizacją kota postaram się zmeścić w przepisowym miesiącu..

niedziela, 10 stycznia 2010

Pierwszy post w Nowym Roku...

No właśnie.... dopiero pierwszy...
Na wielu, wielu blogach z początkiem roku podsumowania, postanowienia, lista robótek do wykonania w Nowym Roku... Ostatnimi czasy przeglądając czasami czytnik przy śniadaniu zaczęłam się zastanawiać czy jest sens ciągnąć dalej tego bloga w sytuacji kiedy nie mam kompletnie na to czasu. Gdyby nie to, że dzięki niemu poznałam tyle wspaniałych osób i poczułam się jak w rodzinie decyzja byłaby dla mnie oczywista, skasowałabym go bez słowa.... A tak - sama nie wiem co robić... (?). Pytam siebie tylko dlaczego przez 3 lata kiedy byłam na wychowawczym ciągle i do znudzenia przekonywałam sama siebie, że blog to nie dla mnie, a teraz kiedy wróciłam do pracy nie mam czasu, a często nawet mi się nie chce dodać jakiejś notki. Często wolę ten czas spędzić z dziećmi i mężem, a wieczorem kiedy mam zamiar dodać notkę, już na samą myśl, że muszę zrobić zdjęcie, zgrać je z aparatu, obrobić, załadować na bloga itd. ścina mnie ze zmęczenia po prostu. Myślę sobie 'jutro to zrobię' i przeważnie idę spać. Nie chce mi się po prostu... Nie wiem co w tej sytuacji począć tym bardziej, że robótkowo prawie też nic nie powstaje...

Oj zasypało wszędzie śniegiem, zasypało! Wzieliśmy tydzień urlopu i sylwestra i nowy rok spędziliśmy z dziećmi u dziadków na wsi. Oj, mieliśmy problem z powrotem, ale dzieci za to przeszczęśliwe, wyhasały się na sankach, a co najważniejsze u dziadków jest cały zwierzyniec, którego niewielka część na zdjęciach:








Wiać, że zimno było bo koty jak już wyszły na dwór to chowały się gdzie tylko mogły :)

Z zaległych spraw robótkowych to dawno temu bo gdzieś na początku grudnia wysłałam swój prezencik w wymiance "Mikołajkowy podarek" organizowanej przez Madlinkę. Osobą, którą wylosowałam była Bewix .
Niestety nie dostałam jakiegokolwiek sygnału czy paczka doszła, czy podobała się czy nie :(
Mimo to, na dowód tego, że ja się z wymianki wywiązałam, pokazuję co ja przygotowałam dla Beaty:

Teraz pomału przygotowuję podarunek na wymiankę walentynkową Uli i wolałabym, żeby skończyła się sympatycznej, tzn. jakimkolwiek sygnałem, że mój trud nie poszedł na marne.

I choć tyle jeszcze wymianek i zabaw kusi na blogach - powiedzialam sobie STOP - jeżeli nie jestem pewna, że będę mogła się wywiązać ze względów czasowych - postanowiłam odpuścić, żeby kogoś czekającego nie narażać na przykrość.


środa, 30 grudnia 2009

Szczęśliwego Nowego Roku!

Wpadłam na chwilę, żeby życzyć Wam aby ten nowy, nadchodzący rok był jeszcze lepszy niż poprzedni, aby nie opuszczał Was uśmiech radość i satysfakcja z życia :).Wielu sukcesów, spełnienia kolejnych marzeń i co najważniejsze: zdrowia, miłości i codziennego szczęścia :)

Szampańskiej zabawy sylwestrowej i do zobaczenia w Nowym Roku !!!

sobota, 26 grudnia 2009

Święta ...

... powoli mijają, dobrze że jest jeszcze jutro wolna niedziela :)

Święta wspaniałe bo spędzone z rodziną na leniuchowaniu, rozmowach i po prostu byciu razem, wreszcie bez pośpiechu.
Święta wcale nie robótkowe i nawet wcale za tamborkiem nie zatęskniłam, spędzone na zabawach z dziećmi, rodzinnych rozgrywkach w gry, które przyniósł Święty Mikołaj, wspólnych wieczorach i śpiwewaniu kolęd... Więc chyba takie jak być powinny, tylko jak zwykle za krótkie :)

Tak wygląda nasza tegoroczna choinka:



W dużej części ozdobiona własnoręcznie robionymi rzeczami..





Dziękuję Wam za liczne życzenia, które zostawiliście mi w komentarzach, sms-ach i mailach.
Było mi bardzo, bardzo miło z powodu tak wielu dowodów pamięci :)
Mikołaj tez o mnie nie zapomniał i przyniósł mi nową torebkę:
oraz przepiękne korale, które nabył u Marzenki :



Zdjęcia pożyczyłam od Marzenki bo ja niestety nie umiem robić tak ładnych..

Bardzo lubię święta :)


Posted by Picasa

środa, 23 grudnia 2009

Życzenia, życzenia :)


WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI !!!
Posted by Picasa

czwartek, 17 grudnia 2009

Cuda, cuda! Mam HSPIII :)

Właściwie to dostałam już wczoraj, ale wierzcie mi, że nie miałam siły wstawić wczoraj notki :(
Dostałam paczuszkę od Irenki z blogu Prawie cała ja .
To kolejny blog, o istnieniu którego nie miałam pojęcia, a odkryłam go dopiero dzięki zabawie i od teraz będę często zaglądać :)
A dostałam prawdziwe cuda! Po otworzeniu koprety wyjęłam z niej 2 piękne ręcznie szyte woreczki i materiały promujące Ząbkowice Śląskie, które zaraz z wielką ciekawością przeczytałam.. Uwierzycie, że ja jeszcze nigdy nie byłam na Śląsku? Mam nadzieję, że zdarzy się okazja to nadrobić bo Irenka mieszka w pięknej okolicy, wartej odwiedzenia.

Po otworzeniu małego woreczka wysypalo się z niego mnóstwo słodkości i pięknie pachnąca i jak się zaraz okazało bardzo aromatyczna i smaczna herbatka:
Jak otworzyłam duży worek to już oniemiałam z zachwytu!
Znajdowal się w nim gotowy zestaw do haftowania z mikołajem:
Przepiękna kartka świąteczna z ciepłymi życzeniami wykonana techniką haftu matematycznego, który od zawsze mnie zachwycal i bardzo, bardzo bym chciala kiedyś sama się go nauczyć..

oraz przepiękna poszewka na podusię, która od razu zachwyciła nie tylko mnie, ale przede wszystkim moją córkę:
i która (do tu dużo mówić) od razu zajęła honorowe miejsce w pokoju mojej córeczki :)



Irenko! Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Ci za tak pracochlonne prezenty jakie przygotowalaś dla mnie. Są naprawdę piękne i dziękuję Ci za serce wlożone w ich wykonanie!

Zmykam już bo o 5:00 wstaję do pracy, zasypalo nas tutaj śniegiem i niestety muszę dużo wcześniej wyjeżdżać. Obiecuję sobie i Wam, że poczas świąt zrobię porządek na swoim blogu - przede wszystkim uzupełnię listę ulubionych blogów o wiele, wiele tych, które ostatnio odkryłam i polubiłam "od pierwszego wejrzenia", może nawet dodam w końcu licznik odwiedzin i ładne tło bloga oraz ustawię sobie czytnik (chociaż narazie nie mam pojęcia jak to się robi ? /komputerowy matoł jestem/), ale podczas świątecznego leniuchowania może coś pokombinuję :))
Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny w moich skromnych progach :)))
Posted by Picasa

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Poczta jak błyskawica :)

W szoku byłam, kiedy dowiedziałam się dzisiaj, że paczka (ekonomiczna) wysłana w sobotę w ramach HSP III dotarła już dzisiaj szczęśliwie na miejsce przeznaczenia (aż na Śląsk!).
Poczta postarała się mikołajkowo, brawo! Miałam przyjemność przygotować paczuszkę dla Kasi (Kasiuk2) z blogu Moje haftowanki i nie tylko.  Cieszę się, że zawartość paczuszki spodobała się Kasi. Oto co było w środku:

Wymianki to fajna sprawa, a najbardziej cieszę się z tego, że dzięki tej zabawie odkryłam kolejny fajny blog, do którego chętnie będę zaglądać :)
Idąc za ciosem zapisałam się na Walentynkową wymiankę u Uli.
do końca grunia można się jeszcze zglaszać.
Po kuszące cukierasy warto jeszcze zajrzeć do:
Twórcze wytwory - do 19.12

Ruch nieustającej afirmacji nocy i dnia (jaka piękna nazwa :)) - do 16.12
Posted by Picasa