Strony

niedziela, 3 czerwca 2018

N jak... czyli niedziela z hafciarskim alfabetem :)

Witam Was Kochani po krótkim urlopie :) Wyjechałam na kilka dni, podładowałam akumulatory, ale długi weekend właśnie się kończy i czas na powrót i do codzienności i do bloga :) Co prawda plan był taki, żeby pojawić się na blogu w trakcie urlopu, nie przewidziałam jednak, że padnie mi telefon :P Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo tym sposobem więcej czasu poświęciłam rodzince :)) Niewielkie zaległości w blogowych zabawach postaram się nadrobić, aczkolwiek na urlopie doszłam do wniosku, że troszkę muszę zwolnić tempo, bo terminy i ilość wyzwań zaczynają mnie już troszkę męczyć i przysłaniać radość z tworzenia :)
Tymczasem kolejna niedziela z hafciarskim alfabetem. Dzisiaj:

N jak nauka

Na naukę nigdy nie jest za późno i jest to święta prawda :) Nieważne, czy haftujesz już od 20-tu lat, czy też dopiero zaczęłaś, zawsze warto doskonalić technikę haftowania. Instagram, Youtube to moje najczęstsze źródła pozyskiwania wiedzy :)  Ostatnio, przy okazji haftowania mojej SAL-owej klepsydry, której finał niedługo Wam pokażę, odkryłam pin-stitche jako genialny sposób na robienie pojedynczych krzyżyków rozrzuconych po materiale, bez przeciągania nitki pod spodem. Że też ja wcześniej o tym nie wiedziałam!

N jak nawlekacze do igieł

Przydają się szczególnie osobom mającym, tak jak ja, dużą wadę wzroku :) Ja mam takie i uważam, że są genialne :) Kosztują kilka groszy na Aliexpress. O ile do zwykłej muliny nie zawsze chce mi się po nie sięgać, o tyle do nawleczenia metalizowanej, jedwabnej, czy satynowej są wprost niezbędne.

N jak Needlepoint

Technika haftu liczonego, która ogromnie mi się podoba od dawien dawna i muszę w końcu jej spróbować :) Wygląda to skomplikowanie, ale myślę, że nie taki diabeł straszny :) Co nieco można się o niej dowiedzieć na blogu Polski Needlepoint.

N jak Neocraft

Rosyjska firma produkująca zestawy do haftu, w których oprócz krzyżyków często występują dodatki "biżuteryjne". Elfy/skrzaty/krasnale to tematyka, z którą w pierwszej kolejności mi się kojarzą. Zestawy chyba niedostępne są w Polsce, a szkoda.. Mój skrzat-czytelnik powstał z wzoru znalezionego na Pinterest, dlatego brakuje mu zawieszki-zegarka przy lampie :)

N jak Nimue

Kolejna firma, której wzory wprawiają mnie w zachwyt :) Stylistyka również podobna - królują elfy :)
W trakcie są "Zakochane elfy", a to na pewno nie ostatni projekt tej firmy, który wezmę "na warsztat" :)

N jak nożyczki

Nożyczki są tak samo ważne jak igła, czy mulina :) Mam kilka par takich typowo hafciarskich, małych i ostrych i wszystkie bardzo lubię :)
To moja kolekcja, choć mam ich tyle nie dlatego, że je kolekcjonuję (nie jestem typem "gadżeciary"), tylko dlatego, że haftuję wiele projektów naraz i każda para nożyczek trafia do pudełka dedykowanego konkretnemu haftowi :)
Tak to zwykle wygląda:
Do zobaczenia niedługo :) Zostawię Wam zajawkę, gdzie byłam :)

8 komentarzy:

  1. Pięknie z hafciarskim alfabetem sobie poczynasz. Kolekcja nożyczek zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudne masz te nożyczki, każde to mały, zachwycający bibelot :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne nozyczki... <3
    i wiesz co, ja tez korzystam z takich ciastkowych pudelek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile skojarzeń... nieźle, a nożyczki masz cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że napiszesz coś więcej o tych pin stitchach, czy jak tam to się pisze.Sojarzenia jak zwykle napisane profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne te nożyczki wszystkie wyjątkowe :)
    super te hafty misterne jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu śmieją się, że nożyczki kupuję specjalnie jako rekwizyt do zdjęć ;) We wzorach Nimue jestem zakochana i na pewno jeszcze nie jeden z nich wyszyję :) Bardzo fajne skojarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne skojarzenia, nożyczki super, te hafciarskie są naprawdę urocze.

    OdpowiedzUsuń