Strony

poniedziałek, 2 lipca 2018

A Stitch in Time! [18]

Jak zwykle na początku miesiąca czas na pokazanie postępów w moim ASIT :)
Wreszcie skończyłam 5-tą stronę wzoru!

Jak na 18 miesięcy haftowania może to i niewiele, jednak daje mi ogromną satysfakcję, przede wszystkim dlatego,
że jak dotychczas udaje mi się systematycznie, co miesiąc, stawiać kolejne krzyżyki, a wzór wcale mi się nie znudził :) Wręcz przeciwnie! Ta feria kolorów i mnogość szczegółów powodują, że z wielkim żalem odkładam pracę nad nim, kiedy inne obowiązki wzywają :)
Niestety, ze względu na pracę zawodową, częste weekendowe wyjazdy na działkę i udział w licznych zabawach blogowych, z których też staram się wywiązać,  nie mogę poświęcić na haftowanie tego obrazu tyle czasu, ile bym chciała. Tym bardziej jednak cieszę się z każdego postępu :)

Im więcej obrazu się wyłania, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wybór wersji Max Colors to była bardzo dobra decyzja. To przenikanie się kolorów daje tak fantastyczne efekty, że myślę sobie, że warto było :) Wbrew pozorom daje radę ogarnąć 238 kolorów, bo przecież nie haftuje się wszystkimi naraz :P Owszem, jest pikseloza, ale są też "skupiska" jednego koloru. Ot, jak w każdym wzorze :) 
Spokojnie daje radę to ogarnąć, a dla efektu warto odrobinę poświęcić :)  

To zostawiam Wam jeszcze porównanie postępów:

I przeskakuję na 6-tą stronę wzoru :) Do zobaczenia z ASiT za miesiąc!

12 komentarzy:

  1. kiedy widzę jakie piękne kolory wyłaniają się w twojej pracy sama mam ochotę go zacząć.ja zapewne wybrałabym drugą wersję, tą z mniejszą ilością kolorów. idzie ci świetnie ,z miłą chęcią będę śledzić twoje postępy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Powoli ale do przodu, ta feeria kolorów jest oszałamiająca.
    Będzie piękny obraz.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita jest kolorystyka tego hafu, już widać jaki będzie piękny :)
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity ten obraz . Kolory faktycznie nieźle dają po oczach ale wyglada to cudnie. Trzymam kciuki za powodzenie .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak jest już tyle i widać, jakie piękno się wyłania, to chce się dalej wyszywać, wiem coś o tym. :) Uważam, że sporo wyszyłaś przez ten czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie idziesz jak burza. Te porównania postępów robią niesamowite wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla takiego obrazu warto się poświęcić :) Bardzo lubię porównania w ilości postawionych krzyżyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno będzie piękny jak skończysz i warto nad nim siedzieć. Podziwiam Cię że dajesz radę, ja do tak dużego wzoru nie miałabym siły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest taki wzór, którym nie da się z nudzić :)
    238 to dobry wybór przy tej większej wersji, w mojej regularnej przy tylu kolorach byłaby za duża pikseloza ;)

    OdpowiedzUsuń