Kolejny miesiąc minął jak z bicza strzelił, więc znów pora pokazać postępy w ASiT :) Bez zbednego gadania, bo przez ten upał jestem jakaś śnięta :P Najważniejsze, że postępy są! I to biorąc pod uwagę moje możliwości, nawet znaczne!
Tu zbliżenie na haftowany ostatnio fragment:
A tu jeszcze większe zbliżenie (jak na możliwości aparatu w smartfonie), żebyście zobaczyli jaka pikseloza jest w tym obrazie :) Mam nieodparte wrażenie, że już użyłam większości z 237 kolorów, jakie występują w tym hafcie :D
Ostatni rzut oka na dotychczasową całość - a to dopiero 3-cia strona wzoru..
I porównanie tego co przybyło. Jak dla mnie sporo :)
Jednak - jak zawsze - coś kosztem czegoś, ponieważ w Odalisque ani w pozostałych UFOK-ach nie
postawiłam ani jednego krzyżyka, także ufokowego podsumowania lipca nie
będzie :(
Dziękuję za odwiedzinki i do spisania!