Strony

poniedziałek, 4 czerwca 2018

A Stitch in Time! [17]

Oto postępy w moim Haedzie poczynione w maju:
Jak już uda mi się do niego przysiąść to mimo tej pikselozy haftuje mi się niezwykle przyjemnie :) Wszystko za sprawą tych soczystych kolorków, one nie pozwalają nudzić się przy haftowaniu :)
Po zdjęciu z tamborka ASiT wygląda tak:

Porównanie postępów:

niedziela, 3 czerwca 2018

N jak... czyli niedziela z hafciarskim alfabetem :)

Witam Was Kochani po krótkim urlopie :) Wyjechałam na kilka dni, podładowałam akumulatory, ale długi weekend właśnie się kończy i czas na powrót i do codzienności i do bloga :) Co prawda plan był taki, żeby pojawić się na blogu w trakcie urlopu, nie przewidziałam jednak, że padnie mi telefon :P Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo tym sposobem więcej czasu poświęciłam rodzince :)) Niewielkie zaległości w blogowych zabawach postaram się nadrobić, aczkolwiek na urlopie doszłam do wniosku, że troszkę muszę zwolnić tempo, bo terminy i ilość wyzwań zaczynają mnie już troszkę męczyć i przysłaniać radość z tworzenia :)
Tymczasem kolejna niedziela z hafciarskim alfabetem. Dzisiaj:

N jak nauka

Na naukę nigdy nie jest za późno i jest to święta prawda :) Nieważne, czy haftujesz już od 20-tu lat, czy też dopiero zaczęłaś, zawsze warto doskonalić technikę haftowania. Instagram, Youtube to moje najczęstsze źródła pozyskiwania wiedzy :)  Ostatnio, przy okazji haftowania mojej SAL-owej klepsydry, której finał niedługo Wam pokażę, odkryłam pin-stitche jako genialny sposób na robienie pojedynczych krzyżyków rozrzuconych po materiale, bez przeciągania nitki pod spodem. Że też ja wcześniej o tym nie wiedziałam!

N jak nawlekacze do igieł

Przydają się szczególnie osobom mającym, tak jak ja, dużą wadę wzroku :) Ja mam takie i uważam, że są genialne :) Kosztują kilka groszy na Aliexpress. O ile do zwykłej muliny nie zawsze chce mi się po nie sięgać, o tyle do nawleczenia metalizowanej, jedwabnej, czy satynowej są wprost niezbędne.

N jak Needlepoint

Technika haftu liczonego, która ogromnie mi się podoba od dawien dawna i muszę w końcu jej spróbować :) Wygląda to skomplikowanie, ale myślę, że nie taki diabeł straszny :) Co nieco można się o niej dowiedzieć na blogu Polski Needlepoint.

N jak Neocraft

Rosyjska firma produkująca zestawy do haftu, w których oprócz krzyżyków często występują dodatki "biżuteryjne". Elfy/skrzaty/krasnale to tematyka, z którą w pierwszej kolejności mi się kojarzą. Zestawy chyba niedostępne są w Polsce, a szkoda.. Mój skrzat-czytelnik powstał z wzoru znalezionego na Pinterest, dlatego brakuje mu zawieszki-zegarka przy lampie :)

N jak Nimue

Kolejna firma, której wzory wprawiają mnie w zachwyt :) Stylistyka również podobna - królują elfy :)
W trakcie są "Zakochane elfy", a to na pewno nie ostatni projekt tej firmy, który wezmę "na warsztat" :)

N jak nożyczki

Nożyczki są tak samo ważne jak igła, czy mulina :) Mam kilka par takich typowo hafciarskich, małych i ostrych i wszystkie bardzo lubię :)
To moja kolekcja, choć mam ich tyle nie dlatego, że je kolekcjonuję (nie jestem typem "gadżeciary"), tylko dlatego, że haftuję wiele projektów naraz i każda para nożyczek trafia do pudełka dedykowanego konkretnemu haftowi :)
Tak to zwykle wygląda:
Do zobaczenia niedługo :) Zostawię Wam zajawkę, gdzie byłam :)

wtorek, 29 maja 2018

Choinka 2018 - maj

Wpadam, tuż przed wyjazdem na krótki urlop, z mini hafcikami na zabawę "Choinka 2018" u XGalaktyki. Ciągle jestem w niedoczasie, więc w tym miesiącu powstały tylko dwa maleństwa z myślą o tyłach moich przyszłych zawieszek :)
Wszystkie wzorki pochodzą z broszury Veronique Enginger "La grande histoire de Noël N°2".

Do żabki u Kasi zgłaszam je z wcześniej zrobionymi kartkami:
 Muszę się też w końcu pochwalić nagrodą, jaka przyszła do mnie już w zeszłym tygodniu od Ani (KreatywnaTV). Otóż moja wiosenna praca zdobyła wyróżnienie w wyzwaniu "Witaj Wiosno" organizowanym przez Anię pod patronatem pasmanterii internetowej "Pasmanteryjka". Byłam przekonana, że nagrodą jest ten pamiątkowy banerek:
ale okazało się, że otrzymałam jeszcze niespodziankę :) Oto ona :) Kanwa, igły do haftu i bon rabatowy do sklepu Pasmanteryjka. Dziękuję bardzo :) I tak największą nagrodą jest dla mnie to, ze moja praca się podobała :)

A teraz już żegnam Was z moim Szerusiem, z którym niestety muszę się rozstać na kilka dni :)
Będę tęsknić za Wami i za nim :))

niedziela, 27 maja 2018

M jak... czyli niedziela z hafciarskim alfabetem :)

Nie nadążam, nie nadążam, więc dziś krótko i prawie bez zdjęć :)

M jak Madeira

Marka nici, w tym muliny. Mulina jest w oryginalny sposób pakowana w plastikowe opakowanie, z którego przez dziurkę wyciągamy spiralnie zwinięte pasemko. Opakowanie zabezpiecza nić przed pobrudzeniem, jednak, żebym okrzyknęła to rozwiązanie jako genialne musieliby je tak poprawić, żeby możliwe było odłożenie uciętego kawałka po wyjęciu z niego pojedynczej nitki. Drugą wielką zaletą tej muliny jest opakowanie większe aż o 2 metry niż standardowych mulin - Madeira sprzedawana jest w pasmach po 10 m. Mulina "podstawowa" ma paletę 369 kolorów, ale Madeira produkuje też całą gamę mulin specjalnych i przeróżnych nici metalicznych i szwalniczych. Bardzo żałuję, że mulina tej firmy jest słabo dostępna w Polsce, u mnie można ją kupić tylko on-line. Szkoda, bo są to nici, na które naprawdę warto zwrócić uwagę.


M jak Magnesy

Rzecz niezwykle przydatna hafciarce, bo przypięte do tamborka świetnie się sprawdzają przy odkładaniu igieł :) Magnes może być dziełem sztuki - kto śledzi Instagram, Etsy lub VK, ten widział jakie niesamowite magnesy można kupić u Rosjanek czy Ukrainek :) Sama przymierzałam się do tego zakupu już kilka razy, ale po pierwsze nie mogłam się zdecydować na wzór, a po drugie koszt wysyłki wychodził niewspółmiernie wysoki w stosunku do towaru :) Dlatego używam zwykłych cieniutkich magnesików neodymowych kupionych za 0,20$ na Alieexpress. Nie są piękne, ale swoją funkcję spełniają i mi to wystarcza :))
Magnesy to również chętnie wykorzystywana forma użytkowa haftu krzyżykowego - szczególnie na plastikowej kanwie. Ja ich jednak nie robię, bo mam lodówkę w zabudowie :)

M jak marginesy

Wolny materiał wokół haftu ułatwiający założenie tamborka i oprawę pracy. Ja staram się zostawiać minimum 5 cm materiału od brzegu haftu, ale muszę przyznać, że sknera jestem i nie lubię jak coś się marnuje i czasem zostawiam za mało, a przy oprawie złoszczę się sama na siebie :P

M jak Mirbilia Designs

Kojarzy mi się przede wszystkim projektantką Norą Corbett i przepięknymi wzorami kobiecych postaci we wspaniałych sukniach z mnóstwem koralikowych ozdobników. Wzdycham do niektórych wzorów, ale jeszcze nie miałam okazji spróbować.

M jak Monokanwa

Materiał jednonitkowy zalecany do Needlepointa. Kupiłam ostatnio kawałek w Hobby Studio, bo mam zamiar w końcu spróbować tej techniki. Jest bardzo sztywny i aż zastanawiam się jak bardzo będzie mi to przeszkadzać w haftowaniu :o

M jak Motywacja

Każda z nas doświadczyła, że nasze hobby to wzloty i upadki :) Brak czasu, nadmiar obowiązków, czy też zwykły brak weny często powodują niechęć do tego, co przecież tak kochamy :) Wtedy najlepiej poszukać sobie motywacji :) Moją motywacją są:
1) blogowe wyzwania i terminy w nich wyznaczane - niby wem, że nic się nie stanie jak nie podepnę pracy do żabki, ale jakoś tak "głupio"
2) SAL-e -  wiadomo przecież, że razem raźniej :)
3) Wasze odwiedziny i komentarze, które dają mi kopa do działania :)
W skrócie można powiedzieć: MOJA MOTYWACJA TO MÓJ BLOG :D

M jak Mulina

czyli "gwóźdź programu", bo bez niej nie byłoby haftu dzisiaj :) To specjalnie skręcona bawełniana nić, w której pasmo składa z 6 włókien. Zwykle jest poddawana procesowi merceryzacji, przez który uzyskuje dodatkowy połysk. Jest wielu producentów muliny na świecie i każdy z nich ma swoją własną paletę barw. Ja haftuję DMC, bo ma najbogatszą kolorystykę, ale nie gardzę żadną marką i nawet muliny bez numerów i oznaczeń staram się wykorzystać do małych kartkowch wzorów.

M - jak Murano 32 ct

Rodzaj płótna o splocie evenweave, produkowany przez firmę Zweigart. Jest to rodzaj płótna Lugana, mieszanka bawełny z wiskozą. Gęstością odpowiada Belfastowi, ma nieco bardziej wyraziste kolory niż len Belfast. W dotyku jest miękka i bardziej mięsista  niż len, nie ma zgrubień charakterystycznych dla lnu  i przez swój skład na pewno lepiej się prasuje. Zalet ma sporo i na pewno się polubimy :)

M - Must have

To folder na moim dysku, do którego wrzucam schematy, na widok których zapikało moje serce :) Wszystkie chciałabym wyhaftować "już", ale folder ten zawiera już kilkadziesiąt wzorów i ciągle niebezpiecznie się rozrasta... Postanowiłam, że zanim coś do niego dodam, wyleję sobie kubeł zimnej wody na głowę - szczególnie, jeśli dodanie będzie wynikiem zakupów :DDD

Tym razem linkowanie u Kasi

sobota, 26 maja 2018

Majowa kartka wg mapki

Wpadam na chwilę pokazać kartkę, jaką zrobiłam w zabawie prowadzonej przez Ulę:

Nie obyło się bez małych wpadek, ale świąteczny jelonek jest uroczy :)
Karteczka powstała do tej oto mapki:

czwartek, 24 maja 2018

Tajemniczy SAL ~Witaj wiosno~ #12

Tajemniczy SAL przestał być tajemniczy! Wszystkie krzyżyki postawione i już mi żal kończącej się zabawy.. :)
Na szczycie klepsydry przysiadł czarujący motylek i lato tej wiosny rozkwitło w pełni :)
Teraz jeszcze magia konturów i innych ozdobników :)
Coś tam jeszcze brakuje, ale na finał zapraszam Was za tydzień :) Mam nadzieję, że nie nawalę, bo zabieram rodzinkę na kilkudniową wycieczkę :) Za tydzień będę pisać do Was z telefonu i mam nadzieję, że do wyjazdu uda mi się dopieścić hafcik :))

środa, 23 maja 2018

Kartki przez cały rok - wyzwanie majowe :)

Usiadłam dzisiaj i wykończyłam pozostałe karteczki na zabawę u Ani Iwańskiej.W maju gościnną projektantką jest Sylwia Murzynowska, a oto jej wytyczne:
Kartkę okolicznościową już pokazywałam w poprzednim poście. Wytyczne - fiolet i kwiaty (u mnie 2w1 hi,hi :), bo kwiaty są fioletowe). Dla przypomnienia:
Kartka wielkanocna - wytyczne zajączek i kwiatki. U mnie haftowany zajączek z żonkilami na ścinkowej bazie.


I ostatnia karteczka bożonarodzeniowa wg wytycznych - renifer i śnieżynki. Renifer oczywiście jest haftowany, a śnieżynek też dostatek :)

Jeszcze kolaż dla Szefowej :)