Strony

środa, 23 marca 2016

Kartki przez cały rok - MARZEC

Pozostając w temacie kartkowym zaprezentuję kartki przygotowane na zabawę całoroczną u Ani z bloga Ręczne Robotki Anny.
Wytycznymi na marzec były:
A teraz prezentacja:
Tulipany
Najpierw powstał tematyczny hafcik...
 ... a potem taka przesłodzona karteczka:
Zajączek:
wersja początkowa...
 ... i końcowa:

A trio kartkowe zamyka prezent :)
jak zwykle zaczęło się od hafciku:
 ... a potem nożyczki poszły w ruch i efekt jest taki:
I jeszcze kolaż wszystkich zdjęć:
Kartki robione bez profesjonalnych narzędzi, więc mogło być lepiej ;) Mam nadzieję jednak, że obdarowanym się spodobają, pomimo tego, że krzywo tu i tam :D
************
Kochane, nie wiem, czy jeszcze przed świętami zajrzę na bloga (choroba dalej nie odpuszcza), więc zostawiam Wam cieplutkie świąteczne życzenia :)


Do wirtualnego zobaczenia :)

wtorek, 22 marca 2016

Kartka dla Natalki

Nazbierało się już trochę rzeczy do pokazania, ale... jakoś nie po drodze mi było na bloga :(
W pracy nawał ogromny, w domu też okres przedświąteczny zalicza się do "gorących", ale najgorsze było paskudne przeziębienie, które przyczepiło się do mnie jak rzep do psiego ogona i trzymało cały tydzień. Niestety nie mogłam sobie pozwolić na zwolnienie, więc chodziłam ledwo żywa do pracy, a potem już mnie ścinało z osłabienia :( Teraz jest już lepiej, choć kaszel jeszcze dusi..

Jednak... nic tak nie dodaje sił witalnych jak pozytywna energia :) Kiedy więc rano trafiłam na blog Ani i przeczytałam o małej, dzielnej Natalce, której warto byłoby przekazać trochę pozytywnych myśli, nie mogłam się już doczekać, aż wrócę do domu i przygotuję dla niej karteczkę z życzeniami :)
Kartka powstała więc spontanicznie - 1,5 godz. i oto jest :)
Najpierw hafcik:

a potem prosta, wesoła karteczka:

 


Po dołożeniu kilku drobnych upominków jutro poleci do Natalki :)
Was też zachęcam do wysłania Natalce życzeń :) Wsparcie i pozytywna energia czynią czasem cuda :)

sobota, 12 marca 2016

Cape Gooseberry by Golden Hands, czyli Michunki - odslona II

Kochane!
Dziękuję Wam ogromnie za odwiedziny na moim blogu i pozostawione komentarze! Jest mi ogromnie miło, że goszczę tutaj tak wiele miłych osób, chociaż dopiero niedawno wznowiłam działalność bloga. To jest dla mnie największy doping i motywacja, a z kolei odwiedzanie Waszych blogów to dla mnie największa inspiracja, która czasem przeradza się wręcz w chorobę (jakże miłą zresztą) :)

Wywołana do tablicy przez Agę Jarzębinową pokazuję kolejną odsłonę miechunek :)
Malutko tego, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo długo czekałam na dostawę mulinek. Nie haftowałam jeszcze w tak ostrych pomarańczach, więc większość kolorków musiałam zamówić. Połasiłam się na zakup na allegro bo było taniej, lecz niestety nie obyło się bez perypetii i dopiero w tym tygodniu muliny w końcu dotarły.
Jest więc tak:
Mam nadzieję jednak, że teraz będzie już szybko przybywać, chociaż to optymistyczne podejście, gdyż w pracy znów zaczął się trudny i stresujący dla mnie okres..
A tu jeszcze tyle rozpoczętych prac i zobowiązań w zabawach blogowych... Szalona jestem :D
Wyrzuty sumienia mam w szczególności do mojego kolosa, więc niebawem spodziewajcie się kolejnej odsłony :) Bo ja się tak szybko nie poddaję :P
Uściski!

niedziela, 6 marca 2016

V. Enginger - Hortensja - odslona II

Na koniec weekendu wrzucę fotkę moich postępów przy hortensji DFEA.



Niewiele tego, ale i tak mnie cieszy :) Podoba mi się ta marmurkowa Lugana. Moim marzeniem byłoby, aby w tym roku powstało 5 obrazków z tej serii na tym samym materiale. Następne będą tulipany, a potem to już będzie trudna decyzja, bo wszystkie kwiatki z tej serii mi się szalenie podobają :)
Wysoko sobie ustawiłam poprzeczkę, nieprawdaż ? ;)