Strony

niedziela, 31 lipca 2016

Kartka na 55 rocznice ślubu

Ostatnio moje stryjostwo obchodziło 55 rocznicę ślubu i z tej okazji powstała kartka okolicznościowa.
Serce z róż i lilii na lnie Belfast 32 ct w kolorze kości słoniowej z dodatkiem koralików haftowało się bardzo przyjemnie. Zakochałam się w tym materiale i nie wiem teraz co ja zrobię z zapasami kanwy, które jeszcze posiadam :P

A tu już gotowa kartka, która wraz z innym osobistym prezentem została wręczona Jubilatom:



Kartka dość skromna, ale podobała się obdarowanym.

Kartkę zgłaszam na wyzwanie kwiatowe u Agaty, w którym tematem jest róża. U mnie oprócz róż tematem są też lilie, ale pomimo to, postanowiłam zgłosić ją na wyzwanie, gdyż mam nadzieję, że odwiedzą moje skromne progi nowi goście :) Zapraszam serdecznie :)
Sama w ten sposób poznałam wiele nowych fantastycznych blogów, które teraz z ogromną przyjemnością odwiedzam :)
A skoro oprócz róż pojawiły się też lilie, to pokażę Wam kilka migawek z działki, gdyż obecnie trwa liliowe szaleństwo kwitnienia. Szkoda, że nie można przekazać też zapachu.. jest odurzający!





I kilka liliowców:




A na koniec moja ukochana Red Eden Rose w towarzystwie przetacznika:
A ja uciekam na zasłużony i wyczekiwany urlop :) Dwa tygodnie spędzę nad polskim morzem i mam nadzieję naładować akumulatory :)
Do zobaczenia!

wtorek, 26 lipca 2016

Kartki przez caly rok - lipiec!

Korzystając z ostatniego "wolnego" weekendu zrobiłam w niedzielę kartki na lipcowy etap zabawy u Ani z bloga Ręczne Robotki Anny:
Tradycyjnie najpierw banerek z wytycznymi:
Zacznę od kartki z baziami, która ze wszystkich trzech najbardziej by mi się podobała, gdyby nie wpadka z klejem... Długo nie miałam pomysłu na te bazie, aż w końcu powstał niepozorny hafcik na lnie:
A z hafciku powstała taka kartka:
No właśnie.. i wpadka w postaci plam po kleju magic, którym kleiłam haft do bazy... Do tej pory nawet jak zaaplikowałam za dużo kleju to po wyschnięciu był niewidoczny, a w tym przypadku jest efekt mokrej plamy po dobie od zrobienia kartki, więc nie wiem, czy da się jeszcze jakoś to uratować :( Pomyślę, może jeszcze coś przykleję w tych miejscach, jednak na pewno będzie to już ze szkodą dla wyglądu kartki..
Na kartkę okolicznościową powstał hafcik z biedronką i czterolistną koniczyną, czyli symbolami szczęścia :)
W efekcie powstała taka karteczka:

Kartka z dzwonkiem wbrew pozorom sprawiła mi najwięcej trudności. Hafcik powstał dość przypadkowo, bo wzorek uroczego ptaszka pociągającego za dzwoneczek wyjątkowo mnie zauroczył :)
Hafcik wyszedł bardzo ładny, ale kompletnie nie miałam pomysłu na wkomponowanie go w kartkę. W końcu wyszło coś takiego, ale nie wiem czy nie przedobrzyłam... Okienka wycinałam ręcznie, dlatego widać krzywizny :P Pierwsze na złotym papierze okazało się za duże, dlatego powstało drugie mniejsze. W ogóle nie wiem czy te zielenie pasują do złota, ale niech tam! Jest jaka jest i już :)


I na koniec zdjęcie wszystkich kartek razem dla organizatorki:
Pozdrawiam serdecznie!

środa, 20 lipca 2016

Rzutem na taśmę - Odalisque (72)

Korzystając ze sprzyjających okoliczności - wszystkie dzieci przebywają aktualnie na obozach :) - haftuję jak szalona :P Ostatnia kartka wzoru tego rzędu liczyła tylko 1400 krzyżyków, co skutecznie zmobilizowało mnie do dalszej pracy :) I tak oto - TADAM! - już po kilku dniach mogę ogłosić, że 72 strona wzoru skończona!!! Jak ja się cieszę z tego co przybywa!!! Już coraz bliżej do końca :))
Prezentuję więc zdjęcia:




Przede mną jeszcze tydzień takiej "laby". Co prawda chodzę normalnie do pracy i siłą rzeczy na haftowanie zostają jedynie późne popołudnia/wieczory, ale sam fakt, że dzieci nie ma w domu powoduje, że czasu na haftowanie jest dużo więcej :) Mam zamiar to skrupulatnie wykorzystać :) Mąż już się z tym pogodził :D

Zielnikowe tulipanki już skończyłam, niedługo pokażę :) Ba... przygotowałam nawet materiał na następną kartkę z zielnika. Jak widzicie, dzieje się :) Aż strach pomyśleć co by było, gdybym całe dnie mogła haftować :DDD

Dziękuję Kochane za doping i komentarze! To wszystko jest dla mnie bardzo ważne i ogromnie mi miło, że tu zaglądacie :))

Renatko, o marzeniach o następnym kolosie pisałam TUTAJ
Pokażę więc tylko zdjęcie
Strasznie mnie już ciągnie do tego obrazu, a powstrzymuje jedynie fakt, że brak mi materiałów, a na zakupy hafciarskie obecnie kasy brak :) Może zdopinguje mnie to do pracy nad Odalisque.

niedziela, 17 lipca 2016

Golden Kite "Odalisque" (71)

Kolejna strona wzoru GK "Odalisque" już za mną :) Jupi! Przede mną już tylko 17 stron, w tym kilka niepełnych :) Jak ja bym chciała już skończyć!!! Już marzę o następnym kolosie :))
Tymczasem prezentuję postępy:
Ostatnia odsłona miała miejsce 04.06.2016 TUTAJ. I wyglądała tak:
A to efekty po skończeniu 71 strony wzoru. Tym razem wyprowadziłam Odaliskę na spacer :) Myślę, że w naturalnym świetle o wiele korzystniej wygląda :)


 Tu zbliżenie na powstający właśnie wachlarz z pawimi okami
 A tu z perspektywy

Jak widzicie do końca tego rzędu został tylko cieniutki paseczek liczący na wzorze 20x70 krzyżyków.
Mam więc nadzieję, że prezentacja kolejnej strony wzoru odbędzie się jeszcze w tym miesiącu :)
Kibicujcie :)))

wtorek, 12 lipca 2016

V.Enginger - Tulipany - odsłona II

W lecie jakoś wyjątkowo nie po drodze mi na bloga i choć robótkowo malutko, ale coś tam się jednak dzieje, to się jakoś nie składa, żeby pokazać to na blogu...
Jednak, żebyście o mnie całkiem nie zapomniały, to pokażę dzisiaj postępy w zielnikowych tulipankach :)
Zdjęcia już nawet cokolwiek nieaktualne, bo pokazanie wczorajszych  postępów uniemożliwiła rozładowana bateria w aparacie. Poniżej zdjęcia z okresu koniec maja/czerwiec:



Cóż... koniecznie muszę przyśpieszyć pracę nad zielnikami i brać się za kolejne :) Mój ambitny plan jest taki, żeby do najbliższej niedzieli skończyć wreszcie te tulipany :) Trzymajcie kciuki!

piątek, 1 lipca 2016

Candy na wakacje w Magicznej Kartce!

Ach jakie cudności są do wygrania  TUTAJ w Magicznej Kartce!
Same spójrzcie!
Ja tam nie mam szczęścia, ale wierzyć trzeba :) Przy tak fantastycznych dodatkach może moje kartki byłyby w końcu ładniejsze ;)) Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie komentarze pod czerwcowymi kartkami!!! :)
A swoją drogą szkoda, że nie wygraliśmy meczu... Tak malutko brakowało :)))