Strony

sobota, 12 marca 2016

Cape Gooseberry by Golden Hands, czyli Michunki - odslona II

Kochane!
Dziękuję Wam ogromnie za odwiedziny na moim blogu i pozostawione komentarze! Jest mi ogromnie miło, że goszczę tutaj tak wiele miłych osób, chociaż dopiero niedawno wznowiłam działalność bloga. To jest dla mnie największy doping i motywacja, a z kolei odwiedzanie Waszych blogów to dla mnie największa inspiracja, która czasem przeradza się wręcz w chorobę (jakże miłą zresztą) :)

Wywołana do tablicy przez Agę Jarzębinową pokazuję kolejną odsłonę miechunek :)
Malutko tego, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo długo czekałam na dostawę mulinek. Nie haftowałam jeszcze w tak ostrych pomarańczach, więc większość kolorków musiałam zamówić. Połasiłam się na zakup na allegro bo było taniej, lecz niestety nie obyło się bez perypetii i dopiero w tym tygodniu muliny w końcu dotarły.
Jest więc tak:
Mam nadzieję jednak, że teraz będzie już szybko przybywać, chociaż to optymistyczne podejście, gdyż w pracy znów zaczął się trudny i stresujący dla mnie okres..
A tu jeszcze tyle rozpoczętych prac i zobowiązań w zabawach blogowych... Szalona jestem :D
Wyrzuty sumienia mam w szczególności do mojego kolosa, więc niebawem spodziewajcie się kolejnej odsłony :) Bo ja się tak szybko nie poddaję :P
Uściski!

11 komentarzy:

  1. Ważne że zakupy się udały, teraz to już tylko krzyżyki stawiać:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę, żeby tym razem poszło sprawnie. Bo bardzo jestem ciekawa tych miechunek.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne, że zaczęłaś...teraz będzie już tylko z górki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, moje ukochane miechunki...
    Piękne będą :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością będę śledziła Twoje postępy :) Uważaj na wersję PDF, bo są tam błędy w oznaczeniu ilości nitek, jakimi należy haftować krzyżyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No! :) Sypnęło śniegiem, pomarańczą zapomarańczowało, coś już jest :) czekam na dalsze postępy :)Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz pójdzie już z górki ;).

    To ja w takim razie życzę Ci doby ciut dłuższej :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ musicie tymi miechunkami ;)))
    Niech przybywa ich jak najwięcej, pomimo licznych obowiązków :)

    OdpowiedzUsuń