Strony

niedziela, 13 listopada 2016

126. SAL Kalendarz Adwentowy #3 Mary Mouse

Dzisiaj, w to leniwe niedzielne przedpołudnie do mojej SAL-owej parki dołączyła Myszka Marysia :)

A tu moja gromadka razem :)


Miłej niedzieli!

piątek, 11 listopada 2016

125. SAL Kalendarz Adwentowy #2 Peter Polar Bear

Dziękuję za słowa uznania pod SAL-ową Kicią :) Od dzisiaj już nie jest sama, bo towarzyszy jej miś Piotruś :)
Poznajcie Piotrusia :)
 

Jak ja uwielbiam te dni, kiedy zamiast biec do pracy można usiąść w foteli z tamborkiem w ręku :)
A tu moja parka razem :)


A na koniec muszę się pochwalić, że dotarły już do mnie nagrody w wygranym candy u Kasi z bloga Katerina&Sztuka :)) W pękatej, wypchanej kopercie znalazłam same śliczności:

Kasiu, bardzo dziękuję! 
Koniecznie zajrzyjcie na bloga Kasi, bo już zdążyła ogłosić kolejne Candy z samymi skarbami :)


Powodzenia!


niedziela, 6 listopada 2016

124. SAL Kalendarz Adwentowy #1 Kattie Kitty

Dawno dawno temu zapisałam się na SAL w Hafciarni :) Na Facebooku powstała grupa, która wspólnie haftuje Kalendarz Adwentowy zaprojektowany przez  Brooke Nolan. Są to prześliczne, zabawne zwierzątka, które gościły już na wielu blogach, bo SAL jest bardzo popularny. Nic dziwnego, tym wzorkom nie można było się oprzeć :)

SAL wystartował już 1 września, a u mnie jak zwykle mega wielkie opóźnienie...
Późno, bo późno, ale przedstawiam: pierwszy dzień Adwentu reprezentuje Kattie Kitty!



Dane techniczne:
len Belfast Vintage 32 ct kolor 5139 niebieski marmurkowy
mulina dobierana na oko - z zapasów
rozmiar obrazka ok. 7x8 cm

Z hafcików powstaną zawieszki na choinkę lub woreczki do kalendarza adwentowego - o tym zdecyduję po wyszyciu wszystkich :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 3 listopada 2016

123. Golden Kite "Odalisque" [73]

W końcu mogę zaprezentować kolejną (73-cią) już stronę mojego długoterminowego kolosika :)
Od ostatniej prezentacji KLIK minęło już sporo czasu - prawie 3 miesiące...

Tak bym go chciała już skończyć, ale cóż.. chęci są chyba większe niż możliwości :) I tak jestem z siebie dumna, że coś tam jednak przybywa i w ciągu tych wszystkich lat haft nie skończył gdzieś na strychu :P

I skończę go na pewno, bo po prostu szkoda byłoby mi zmarnować tyle włożonej pracy. Tylko kiedy? KIEDYŚ. Tymczasem wygląda tak:


Jak widać przybyło trochę łabądka :)


i jeszcze zbliżenie na tą pikselozę 


z perspektywy widać ile kanwa przeszła przez tyle lat haftowania :) Na pewno już nie jest ecru ;)


Jaki będzie efekt końcowy - nie wiem, ale sama nie mogę się doczekać :) Przez te wszystkie lata haftowania siłą rzeczy zmieniła mi się technika stawiania krzyżyków, rozpoczynania i kończenia nitek, stopnia naciagania nitek, etc.. Czy te różnice będą zauważalne po wypraniu i wyprasowaniu całej pracy? Jestem ciekawa :) Przede wszystkim jestem ciekawa (i pełna obaw) efektu samego prania... Mam nadzieje, że odplamiacz sobie poradzi :P

I właśnie przez tą ciekawość chciałabym skończyć jak najszybciej. Ale... jeszcze sporo zostało..

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo :)

piątek, 28 października 2016

122. Kartki przez cały rok - październik!

Szybciutko wrzucam kartki październikowe na zabawę u Ani, bo już jutro wyjeżdżamy w objazd po rodzinnych grobach i może już nie być okazji przed końcem miesiąca. Cieszę się, że mimo jakiegoś jesiennego marazmu na moim blogu dałam radę wywiązać się z zabawy również w tym miesiącu :)
Tradycyjnie zaczynam od banerka:
A moje interpretacje wyglądają tak:

Do skarpety wskoczył uroczy misiaczek, przy którym prawie wykończyły mnie backstiche co pół krzyżyka ;)

A potem "zawiesiłam" go na kartce :P



Kartka według mapki u mnie jest również bożonarodzeniowa, bo na takie jest obecnie największe zapotrzebowanie. Motywem przewodnim jest choinka:


 

 A oto kartka okolicznościowa z wykorzystaniem ozdobnej ramki:



Chyba nie zaskoczyłam Was tym, że wszystkie moje kartki są haftowane ? :P Chyba profesjonalnj scraperki ze mnie nie będzie, ale kartki mi się nawet podobają ;)
I na koniec "kolaż" dla Ani :

Dziękuję ogromnie, że tyle osób odwiedziło moje skromne progi i zostawiło ciepłe słowo, pomimo, że tak ostatnio zaniedbałam bloga. Dzięki Wam, czuję przypływ nowej energii, więc spodziewajcie się kolejnych notek! Tyle ma zaległości do pokazania :)

Pozdrawiam Halloweenowo!

czwartek, 27 października 2016

121. Powrót lata, czyli tulipany i hortensje..

W zasadzie to znów powinnam się wytłumaczyć z dłuuuugiej nieobecności na blogu...Pozwólcie jednak, że nie będę tego robić, bo powody są w zasadzie te same i po prostu nie chcę Was zanudzać ;)

Jakieś okropne przesilenie jesienne mnie dopadło, niemoc totalna... Żeby określić jej skalę powiem tylko, że zdjęcia, które dzisiaj publikuję miałam zapisane na bloggerze w poście roboczym z początku września. No, długo się zeszło, tym dłużej, że tulipanki Veronique Enginger skończyłam chyba jeszcze pod koniec czerwca!
No więc nie będę już chyba zwlekać dłużej z prezentacją :P





Przypomnę, że haftowane są na Luganie 25ct w kolorze marmurkowy szary 1 nitką muliny DMC.

A skoro o hortensjach również mowa w tytule to pokażę Wam te moje własne, działkowe z końca lata, skoro zdjęcia już tyle czekają w wersji roboczej posta :D Lato wróć :)









Pochwalę się jeszcze niespodzianką, jaka mnie spotkała i pozytywnie zmobilizowała do działania :) Otóż, wygrałam Candy u Kateriny! Bardzo się cieszę :)

Z całego serca pozdrawiam wszystkie Blogowe Koleżanki i dziękuję Wam, jeżeli jeszcze do mnie zaglądacie :) Ja mam straszne zaległości w odwiedzinach Waszych blogów, ale jutro postaram się nadrobić bo mam odrobinę luźniejszy dzień. Do zobaczenia :)

piątek, 30 września 2016

120. Kartki przez cały rok - wrzesień!

Nie mam pojęcia kiedy zleciał ten miesiąc! Powrót do tysiąca obowiązków po wakacyjnej przerwie okazał się być trudny. Jakoś nie udało mi się bywać na blogu swoim i Waszych tak jak sobie to kiedyś zakładałam.. Brak czasu, brak weny..Pewnie ten blogowy letarg trwałby jeszcze dłużej, ale dziś przychodzę do Was dzięki Ani Iwańskiej i jej zabawie Kartki przez cały rok :)
Bo oto mamy ostatni dzień września i to jest ostatni moment, żeby pokazać swoje wrześniowe karteczki. Skoro w zabawie brałam udział od samego początku i nie opuściłam żadnego miesiąca, to zmobilizowałam się i teraz :P
A we wrześniu wytycznymi były:

I oto moje kartki:
Renifer, którego wiele wcieleń można podziwiać również na Waszych blogach :)


Zając z jajem:


i koronka - u mnie to koronka frywolitkowa, a kartka okolicznościowa bożonarodzeniowa, gdyż święta za pasem i właśnie na tę okazję jest obecnie największe kartkowe zapotrzebowanie :)



I zbiorczo:

Karteczki jak zwykle bardzo amatorskie, ale mam nadzieję, że Wam się choć trochę spodobają :)
Buziaki!