Strony

środa, 20 lipca 2016

Rzutem na taśmę - Odalisque (72)

Korzystając ze sprzyjających okoliczności - wszystkie dzieci przebywają aktualnie na obozach :) - haftuję jak szalona :P Ostatnia kartka wzoru tego rzędu liczyła tylko 1400 krzyżyków, co skutecznie zmobilizowało mnie do dalszej pracy :) I tak oto - TADAM! - już po kilku dniach mogę ogłosić, że 72 strona wzoru skończona!!! Jak ja się cieszę z tego co przybywa!!! Już coraz bliżej do końca :))
Prezentuję więc zdjęcia:




Przede mną jeszcze tydzień takiej "laby". Co prawda chodzę normalnie do pracy i siłą rzeczy na haftowanie zostają jedynie późne popołudnia/wieczory, ale sam fakt, że dzieci nie ma w domu powoduje, że czasu na haftowanie jest dużo więcej :) Mam zamiar to skrupulatnie wykorzystać :) Mąż już się z tym pogodził :D

Zielnikowe tulipanki już skończyłam, niedługo pokażę :) Ba... przygotowałam nawet materiał na następną kartkę z zielnika. Jak widzicie, dzieje się :) Aż strach pomyśleć co by było, gdybym całe dnie mogła haftować :DDD

Dziękuję Kochane za doping i komentarze! To wszystko jest dla mnie bardzo ważne i ogromnie mi miło, że tu zaglądacie :))

Renatko, o marzeniach o następnym kolosie pisałam TUTAJ
Pokażę więc tylko zdjęcie
Strasznie mnie już ciągnie do tego obrazu, a powstrzymuje jedynie fakt, że brak mi materiałów, a na zakupy hafciarskie obecnie kasy brak :) Może zdopinguje mnie to do pracy nad Odalisque.

4 komentarze:

  1. Wiedziałam że szybko zrobisz ten kawałek;-)
    Z takim zapałem to zaraz skończysz kolejną stronę;-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ Ty pędzisz :)
    A ja się cieszę, gdy wieczorem 200xxx uda mi się postawić.
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj tak dalej.
    I dobrze, że nie masz piniądzów na materiały bo znowu była by przerwa 10-letnia :):):)
    Ja sobie odkładam po 3 zl dziennie z budżetu domowego na materialy i w momencie zakupu do nowego projektu nie boli tak a w budżecie nie odczuwa się tej kwoty.

    OdpowiedzUsuń