Strony

środa, 19 sierpnia 2009

Ciężki tydzień ...

Nie miałam w tym tygodniu czasu na haftowanie wcale. Nawet internet i odwiedzanie Waszych blogów zaniedbałam :(

Wszystko dlatego, że musiałam przygotować się do kilku bardzo ważnych dla mnie zawodowych rozmów... 

No i niestety nastrój mam podły bo żadna z nich nie przyniosła pozytywnych dla mnie skutków :(

Jednak po 3 latach wychowawczego wypada się trochę z zawodowego wyścigu... , a konkurencja jest ogromna... Miałam ogromną nadzieję, aby pewne sprawy rozstrzygnęły się przed naszym urlopem, ale nic to - mam nadzieję, że nie popsuje mi to wypoczynku :o)

W niedzielę wylatujemy już na wreszcie wspólne wakacje, aż 2 tygodnie będziemy odpoczywać wszyscy razem i już się nie mogę doczekać :)

Z tego powodu na pewien czas zaniedbam bloga jeszcze bardziej bo czas już pakować manatki i załatwiać ostatnie sprawy przed wyjazdem. Nie wiem czy jest sens pakować do walizki jakiś hafcik bo zwykle okazuje się, że w nowym miejscu jest tyle do zrobienia i zobaczenia, że nigdy nie udaje mi się postawić jednego krzyżyka. Tym bardziej, że obiecaliśmy sobie poświęcać czas na wspólne bycie razem co przy codziennych obowiązkach i pracy do późna okazywało się bardzo trudne. Mam jednak nadzieję, że nadrobimy podczas wyjazdu bo mój mąż pracoholik jedzie na urlop bez komórki, laptopa i internetu (!) wobec czego mnie tez nie wypada zabierać żanych robótek, chociaż może jakiś mały hafcik przemycę... :)

Co do hafcików to nie dostałam jeszcze od Ewy kanwy na kota sierpniowego, mam nadzieję że nie zaginęła nigdzie na poczcie, a u Ewuni na blogu cichutko... Tak czy inaczej w naszej zabawie RR i tak będzie spore opóźnienie bo wracam dopiero za 2 tyg, a potem wracam do pracy więc czasu na haftowanie będę miała jak na lekarstwo :(

Na pocieszenie zapisałam się na słodkości u Tukary

Popatrzcie sami - kto by nie przygarnął takich słokich jeżyków?

 

Zabawa o 26 sierpnia!

W Fajnie być razem do wygrania m.in. takie skarby:

Zapisy do 29 sierpnia!

4 komentarze:

  1. Miłego wypoczynku i powodzenia w candy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kotka wysłałam już kilka dni temu. Zmaetwiłaś mnie tym iż jeszcze nie dotarł. Ja też jeszcze nie otrzymałam kota

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypoczywaj, leniuchuj, ciesz się rodzinką, a hafcik przemyć...nigdy nic nie wiadomo. Lepiej wrócić z zerowym dorobkiem xxx, niż żałować, że się nie wzięło.
    My wyjeżdżamy dopiero pod koniec września na tydzień, ale dobre i to ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wróciłam teraz w wakacji bez telefonu, internetu i telewizora i było super, a co najlepsze w ogóle nie odczułam ich braku hihi

    OdpowiedzUsuń