Strony

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Przyjemny wieczór" Neocraft - odsłona V :)

Pędzę z moim urlopowym hafcikiem, bo pojawiła się realna szansa skończenia go jeszcze na urlopie :) Miałabym fajną pamiątkę :)
Tak naprawdę to strasznie fajnie mi się go haftuje, aż trudno się oderwać :)
Wiecie jak fajnie mi się wstaje o 5-tej rano tylko po to, że żeby pohaftować na tarasie zawinięta w kocyk z kubkiem gorącej, pachnącej kawy, wdychając to rześkie, morskie powietrze? No tak, pomyślcie pewnie, że zwariowałam :P
Dzisiaj nie będzie zdjęcia z plaży, bo pogoda u nas słoneczna 😎, ale jest dość chłodno, raczej nie na 👙 :) Zwiedzamy intensywnie, ale ponieważ jest to blog robótkowy to oszczędzę wam zdjęć zabytków, skupiając się na hafcie:

Wracamy w niedzielę. Myślicie, że uda mi się skończyć? Chciałabym! 

7 komentarzy:

  1. Jasne, że się uda ;) W takim otoczeniu... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku na urlopie o 5 rano?! Jestem pełna podziwu. Chyba faktycznie szybko skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uda Ci się! Trzymam kciuki i czekam na kolejną odsłonę haftu.

    OdpowiedzUsuń