z udziałem w zabawach, bo wielokrotnie miałam poczucie, że "nie wyrabiam na zakrętach", to niektóre z nich wydały
mi się szczególnie interesujące na tyle, że się skusiłam na udział w nich :)
Jedną z takich zabaw są "Hafty i przysłowia" u Splocika. Główne zasady opisane są TUTAJ, a wytyczne grudniowe TUTAJ.
Krótko mówiąc haftujemy coś, co kojarzy się z wybranym przysłowiem + ścieg specjalny zadany przez Organizatorkę. Właśnie nauka ściegów innych niż krzyżyki skusiła mnie do zabawy :)
Przysłowia zadane na grudzień:
1. Grudzień, to miesiąc zawiły, czasem srogi, czasem miły.
2. Co ma piernik do wiatraka?
Dodatkowy ścieg hafciarski, który należy uwzględnić przy wyszywaniu pierwszego motywu, to gwiazdeczki.
Ja wybrałam przysłowie nr 1 i oto co wyhaftowałam:
A co z tego wyszło? Ano, oczywiście karteczka, których nigdy za dużo przed tuż świętami :)
Kartka wędruje do zabawy kartkowej u Uli, w której w grudniu można było zastosować dowolną wytyczną z całego roku. Ja wybrałam temat czerwcowy - ptaszki.
Tym sposobem jedna zabawa się zaczyna, a druga się kończy :) Dziękuję Uli za cały rok wspólnego kartkowania, a poniżej, w ramach podsumowania zabawy, zdjęcia wszystkich zrobionych przeze mnie karteczek:
styczeń-luty-marzec-kwiecień
maj-czerwiec-lipiec-sierpień
wrzesień-październik-listopad-grudzień
Miłego weekendu Kochani :)




































