Strony

sobota, 10 grudnia 2016

SAL Kalendarz Adwentowy #11 Fitzwilliam Frog

Czy Wam też czas pędzi jak szalony?! Nie mogę z niczym zdążyć, a tu święta tuż, tuż! Takie miałam plany na ozdoby świąteczne, a wyjdzie pewnie jak co roku, że na planach się skończy...
Tymczasem przedstawiam Pana Żabę, który z numerem 11 dołączył do kompanii z  kalendarza adwentowego :)
Wymęczony cały tydzień, bo przed świętami czasu na haftowanie jak na lekarstwo.

Zmykam, bo do jutra muszę zrobić kolejny ważny projekt :) A tu czas goni i goni..

11 komentarzy:

  1. Oj tam glowa do gory! Swieta to nie wyscig! :)
    Pan Zaba genialny! Fajnie mi sie go haftowalo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan Żaba wygląda bardzo wytwornie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny Pan żaba:-)
    Mnie też wiele wzorków zostanie do wyszycia na "przyszły" rok, ale tak już bywa;-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne hafty, nawet nie wim który najbardziej mi sie podoba:)
    chyba jednak owieczka z drutami ;)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Żab też fajny, jak każda jedna kartka tego kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej?! Jakie śliczne hafciki?! No i stad ten tytuł bloga?! Też miałabym radość tworzenia, gdybym potrafiła tak pięknie haftować;) Piękne prace, podziwiam je i Twoje zdolności;) I bardzo dziękuję, za odwiedziny na moim moim blogu oraz miły komentarz;)Pozdrawiam Cię cieplutko i adresik Twojego bloga zapisuję do swoich ulubionych;)

    OdpowiedzUsuń
  7. WSPANIAŁE WSZYSTKIE! Miały być i u mnie, ale... spełzło na niczym...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna! Podziwiam są piękne! Bravo!

    OdpowiedzUsuń