Strony

środa, 1 lutego 2017

A Stitch in Time! [1]

Minął styczeń (kiedy?!!), więc czas pokazać postęp w moim nowym (arcy)dziele :) Dodałam ten przedrostek w nawiasie za samą wielkość dzieła, które ma powstać - przypomnę 100 x 71,4 cm na materiale Lugana 25 ct :) Moja rodzinka i znajomi pukają się w głowę i żartują, że życia mi nie starczy na wyhaftowanie go :)) Sama też się nad tym zastanawiam ile lat można to haftować, zresztą niektóre z Was pewnie też :) Ale wiecie co?! Nie chodzi mi wcale o efekt, tylko o przyjemność samego haftowania! Te kolorki, te szczegóły mnie po prostu urzekły w tym wzorze!

A ile przybyło? Sporo jak na jeden miesiąc! To chyba dzięki tym kolorkom haftuje mi się z niezwykłą wręcz przyjemnością! O ile Odaliskę już "męczę", o tyle przy ASIT wręcz nie mogę się doczekać wzięcia tamborka do ręki :) Choć tak naprawdę taki postęp to zasługa tych dni, kiedy byłam chora i nie chodziłam do pracy. Powiedzmy, że haftowanie było częścią terapii ;) Przynajmniej nie myślałam o tym, że wszystko mnie boli :P

Zresztą zobaczcie sami :) Zdjęć dużo i niektóre podobne, ale nie mogłam się zdecydować, które wybrać ;)








Następna odsłona za miesiąc :) Trzymajcie kciuki! Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, wsparcie i miłe slowa:) Uwielbiam Was!

29 komentarzy:

  1. Ale będzie piękny! Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie idzie, też mam go w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie ci idzie.... Trzymam kciuki za dalszy ciąg....

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny haft! trzymam kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście będzie prawdziwe arcydzieło! Podziwiam.
    Pozdrawiam i czekam na następne odsłony:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli w takim tempie będzie systematycznie przybywać to koniec bliższy niż wszyscy spodziewamy się.
    Niestety masz lekko nieciekawą sytuacje :):):) nie pozwolimy Ci odłożyc jej do lamusa jak Odaliskę.Wszystkie jesteśmy ciekawe postępów i chyba tego czy uda Ci się postawić ostatni krzyyk :):):)
    Czekam na dalsze relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne kolory! Czekam na kolejną odsłonę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo wyhaftowałaś!
    Z przyjemnością będę podziwiać kolejne odsłony i trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam za odwagę wyszywania tak ogromnego haftu! Ale ten wzór rzeczywiście ma coś w sobie, a poza tym tyle tam kolorów i wszelkich szczególików, że z pewnością nie będziesz się przy nim nudzić :) Postępy piękne! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale duży postęp! Cudownie już to wygląda :) Z tymi dużymi haftami tak jest, że czasem można pomyśleć, że życia nie starczy na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory bardzo energetyzujące!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały haft ! 3mam kciuki bardzo mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale Ci idzie, a kolorki są przepiękne. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. powodzenia w wyszywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Początek nieźle się prezentuje sporo już masz i piękne kolorki już widać, a że się podjęłaś takiego wyzwania to podziwiam, dopinguje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Widzę, że nie jestem sama. Ja swoje (arcy)dzieło zaczęłam wyszywać 17 czerwca 2016. I rzeczywiście, każda kartka wzoru to jakby oddzielny obraz. Sama radość. Trzymam kciuki i wytrwałości życzę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, gdzie można zobaczyć Twoje postępy? Bardzo chętnie będę Ci kibicować :)

      Usuń
    2. Podpinam się bo widziałąm początek u Beati i iodkilku miesięcy brak sprawozdań.Beata pokazuj dzieło :):):

      Usuń
    3. Witam ponownie.
      Bardzo proszę, tutaj można zobaczyć moje postępy w pracy ;)

      https://goo.gl/photos/tYxHnC1mh8jySRvHA

      Usuń
  17. Fajnie jest zobaczyć coś, do czego właśnie przymierzam się :-) Planuję rozpoczęcie w przyszłym roku, a to co widzę bardzo mnie zachęca do dalszych działań. Do końca roku na spokojnie chcę zgromadzić i przygotować odpowiednie materiały i wypchnąć trochę ufo-ków. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :-) http://drugiebiurko.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. To prawda kolory w nim są piękne, nie mogę się doczekać kolejnej odsłony. Też tak mam, że jak tylko zacznę coś nowego, to jakoś to starego aby skończyć brakuje chęci.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jednak się zdecydowałaś na to szaleństwo... Ale wiesz co, dobrze zrobiłaś. Ja będę podziwiać i kibicować z całych sił :)

    OdpowiedzUsuń